Łódź: lekarze odmawiają dyżurów, bo chcą ratować szpital

Na wieść, że w mieście powstaje czwarta prywatna porodówka, lekarze z Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. M. Pirogowa w Łodzi ogłosili, że jeśli dyrekcja nie zacznie ratować szpitala, nie będą dyżurować.

Szpital im. M. Pirogowa od lat był drugą po Matce Polce porodówką w Łodzi. W tym roku prawdopodobnie straci tę pozycję. Rodzące stawiają bowiem na ekskluzywne kliniki prywatne.

Jak tłumaczą lekarze, w okolicy otwarto trzy prywatne klinik, które kuszą luksusowymi warunkami. W 2013 roku szpital Pirogowa miał jeszcze o 300 porodów więcej, niż największa z prywatnych porodówek - Medeor z Bałut. W ubiegłym roku różnica stopniała do sześciu.

Położnicy z Polesia nie mają wątpliwości, że pacjentki uciekają, bo warunki panujące w ich szpitalu pozostawiają wiele do życzenia. 

Na wieść o tym, że 1 września na Widzewie ma zostać otwarty szpital, który zapewnić ma pacjentkom standard czterogwiazdkowego hotelu, i będzie przyjmować nawet najbardziej skomplikowane porody, lekarze z Pirogowa wypowiedzili umowy opt-out, w ramach których pełnili dyżury. 

W odpowiedzi dyrekcja zapowiedziała wprowadzenie inwestycji w szpitalu. Planuje się kupić nowe respiratory, tomograf komputerowy, laparoskop, aparaty do ktg. Co miesiąc na porodówce ma pojawiać się też pięć nowych łóżek z szafkami. Zaplanowano też remont klatki schodowej i sal, a także zamontowanie telewizorów i sieci wi-fi.

Dla lekarzy to krok w dobrą stroną, nie wycofują jednak swoich rezygnacji z umów opt-out, dopóki nie zobaczą, że zmiany zostały wprowadzone.

Więcej: wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH