Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. M. Kopernika w Łodzi sprawdza listę obecności swoich lekarzy. Dla nieobecnych bez usprawiedliwienia ma wymówienia.

O godz. 12.30 do losowo wybranej kliniki wchodzą dwie kadrowe i cały personel musi się podpisać. Jeśli okazuje się, że nieobecny pracownik nie ma usprawiedliwienia, ląduje na dywaniku u dyrektora – informuje Gazeta Wyborcza.

Często okazuje się, że w godzinach pracy w publicznej jednostce lekarze przyjmują w prywatnych poradniach. NFZ nie może tego zabronić lekarzom, ale może zagrozić karami placówkom, które go zatrudniają.

W „Koperniku” pierwszą ofiarą listy obecności jest lekarka z przyszpitalnej poradni, której kadrowe aż dwa razy nie zastały jej w pracy.

– Kiedy spytaliśmy, dlaczego jej nie było, tłumaczyła, że przecież ona nie przyjmuje w środy i piątki. Okazało się, że zadecydowała sama, w które dni przyjmuje, a w które nie. Nikt się na nią nie skarżył, bo nikogo nie zapisywała na dni, w które nie przychodziła – mówi Gazecie dr Dariusz Timler, dyrektor ds. medycznych szpitala.

– Przeprowadzane tego rodzaju kontrole nie budzą żadnych zastrzeżeń. Dyrekcja ma prawo kontrolować lekarzy a lekarze mają obowiązek wykonywać pracę za którą otrzymują wynagrodzeni. Poza tym jednym przypadkiem, który zakończył się dyscyplinarką, wszystkie inne nieobecności lekarzy były usprawiedliwione – mówi portalowi rynek zdrowia.pl Adam Sikora, rzecznik prasowy szpitala im. Kopernika w Toruniu.

– Każdy zakład ma prawo do kontroli swoich pracowników i nie ma w tym nic dziwnego. Zwłaszcza w kontekście zapowiedzi składanych przez NFZ, że będzie karał te placówki, które nie dopilnują obecności w pracy swoich pracowników. Kontrole zaczęliśmy przeprowadzać od niedawna i potrwają na pewno jeszcze przez jakiś czas. Po szpitalu poszła już o nich fama i teraz z pewnością pracownicy sami będą zwracać uwagę czy wywiązują się ze swoich obowiązków – dodaje Sikora.

Także inne szpitale w Polsce zaczynają wprowadzać systemy kontrolujące pracę personelu. Dyrekcja Szpitala im. dra A. Sokołowskiego w Wałbrzychu w kwietniu wprowadziła system rozliczania czasu pracy oparty na czytnikach linii papilarnych. W Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu jest testowany system elektronicznej rejestracji czasu pracy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH