Nowe tańsze leki mają się pojawić w aptekach 1 marca. Z taką datą powinien wejść w życie pakiet czterech rozporządzeń ministra zdrowia wprowadzających nowe listy leków refundowanych.Choć resort zdrowia zapewnia, że robi wszystko, aby zdążyć z publikacją wykazów leków refundowanych przed 1 marca, wiele wskazuje na to, że termin może nie zostać dotrzymany, podobnie jak poprzedni, lutowy. Przyczyną opóźnień są stale wydłużające się procedury legislacyjne.

– Listy refundacyjne wróciły z Rządowego Centrum Legislacji i czekają na podpis minister Ewy Kopacz. Termin marcowy będzie dotrzymany – zapewnił GP Jakub Gołąb, rzecznik resortu zdrowia.

Jednak rozporządzenia w sprawie cen leków urzędowych wymagają podpisu nie tylko ministra zdrowia, ale także ministra finansów. Tymczasem pod koniec ubiegłego tygodnia listy nie dotarły jeszcze do Ministerstwa Finansów. Nie wiadomo więc, kiedy podpisze je minister Jacek Rostowski. Nawet jeśli Ministerstwo Zdrowia szybko opublikuje wykazy w Dzienniku Ustaw, dwutygodniowa vacatio legis, której domagali się farmaceuci, nie zostanie dotrzymana.

Zmiany na listach refundacyjnych powodują za każdym razem większe obciążenie aptek dodatkową pracą, konieczność płacenia pracownikom za nadgodziny oraz - w przypadku obniżek cen urzędowych leków refundowanych – przecenę zapasów  aptek. Farmaceuci podkreślają, że operacja nie polega tylko na wgraniu do komputera danych z płyty CD.

– Wymaga to zmiany oprogramowania oraz zmian w systemie głównym, a także sprawdzenia z Dziennikiem Ustaw cen urzędowych wszystkich nowych leków, wysokości refundacji, limitów, odpłatności pacjenta – mówi Wojciech Giermaziak, członek prezydium Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Projekty rozporządzeń z nowymi wykazami leków wydawanych bezpłatnie, za opłatą ryczałtową lub częściową odpłatnością Ministerstwo Zdrowia przekazało do konsultacji społecznych 31 grudnia 2008 r. Na listach pojawiły się 143 nowe farmaceutyki, w tym 125 leków generycznych. Resort zakładał wówczas, że tańsze farmaceutyki pojawią się w aptekach 1 lutego. Zgodnie z szacunkami ministerstwa, znowelizowane rozporządzenia spowodują wzrost wydatków Narodowego Funduszu Zdrowia na refundację o około 250 mln zł rocznie.

Przypomnijmy: możliwością niedotrzymania terminu 1 marca od kilku tygodni niepokoi się również Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA.

– Aktualizacja wykazów leków refundowanych ma objąć kolejne leki innowacyjne, co budzi zadowolenie członków ZP INFARMA, gdyż umożliwi pacjentom lepszy dostęp do nowoczesnych i skutecznych terapii – mówi Paweł Sztwiertnia, dyrektor generalny INFARMY. – Jednocześnie odczuwamy zaniepokojenie z powodu kolejnego opóźnienia.

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej nakłada na Ministerstwo Zdrowia obowiązek weryfikacji list refundacyjnych co trzy miesiące. Tymczasem od stycznia 2008 r. miało to miejsce tylko raz – w lipcu, kiedy na listy wpisano leki przeciwko chorobom rzadkim i przewlekłym. Ministerstwo tłumaczy opóźnienia złożonością procedur, jednak argument ten nie brzmi, zdaniem INFARMY, przekonująco: listy leków refundowanych weryfikowane są po prostu na mocy rozporządzenia wydawanego przez resort.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH