Limitowanie świadczeń onkologicznych: problemem organizacja, nie finansowanie

Pieniędzy na leczenie onkologiczne nie brakuje, natomiast mamy do czynienia ze złym zarządzaniem całym systemem i fatalną alokacją środków. Wzrost nakładów na onkologię nie przekłada się na dostępność do leczenia i wzrost skuteczności leczenia - twierdzą eksperci.

Pod koniec listopada Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy wystosował list otwarty m.in. do premiera, ministra zdrowia oraz NFZ z apelem o natychmiastowe zniesienie limitowania świadczeń zdrowotnych w zakresie diagnostyki i leczenia chorób nowotworowych.

Zlikwidować limity
Zdaniem Krzysztofa Bukiela, przewodniczącego OZZL, limitowanie tych świadczeń jest „barbarzyństwem", bowiem mało jest w medycynie dziedzin, w których czas odgrywa tak ważną rolę w diagnozowaniu i leczeniu chorób nowotworowych.

Każda zwłoka w tym przypadku oznacza zagrożenie dla życia chorego. Dlatego podejrzenie choroby nowotworowej powinno otwierać natychmiast wszystkie drzwi do diagnostyki i leczenia.

4 grudnia OZZL wysłał pisma do prezesa Sądu Najwyższego i prokuratora generalnego, w których związkowcy zwrócili uwagę na to, że w przypadku części osób chorujących na nowotwory, obowiązujące w Polsce przepisy powodują, że nie udziela się im pomocy, mimo zagrożenia życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Jak podkreśla Bukiel, w Polsce świadczenia zdrowotne z zakresu diagnostyki i leczenia chorób nowotworowych są administracyjnie limitowane, co oznacza, że dostęp do nich jest sztucznie ograniczany. W szpitalach lub na oddziałach onkologicznych - mimo pustych łóżek, działającego sprzętu i gotowych do pracy lekarzy - nie przyjmuje się chorych, bo zostały wyczerpane limity.

- Jak do tej pory nie było żadnej reakcji ze strony NFZ, ministra zdrowia czy premiera na nasz list. W onkologii nie traktuje się świadczeń jako procedur ratujących życie, które nie są limitowane. Nie umiera się natychmiast, ale za miesiąc czy dwa, dlatego chorzy nie otrzymują pomocy od razu - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Krzysztof Bukiel.

Limity nie są problemem?
Zdaniem Andrzeja Troszyńskiego, rzecznika Centrali NFZ, uwolnienie świadczeń onkologicznych z limitów tylko pozornie rozwiązałoby problemy organizacyjne związane z leczeniem w placówkach onkologicznych.

- Warto zwrócić uwagę na to, że w ubiegłym roku placówki onkologiczne nie wydały wszystkich zakontraktowanych pieniędzy na tak istotne obszary leczenia onkologicznego, jakimi są chemioterapia i programy lekowe - mówi Troszyński.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH