Janusz Ratajczyk, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Łasku wpadł na pomysł, jak ulżyć placówce zadłużonej na 28 mln złotych. Poprosił o pożyczkę łódzką spółkę giełdową Magellan, która handluje długami służby zdrowia. Za udzielenie 3,7 mln złotych firma zażyczyła sobie miliona złotych prowizji i 1,1 mln zł odsetek. W sumie SPZOZ będzie musiał oddać niemal 5,8 mln zł.

Starosta łaski Cezary Gabryjączyk uznał sprawę za bulwersującą, tym bardziej że dyrektor szpitala wziął pożyczkę nie pytając nikogo o zgodę i złożył doniesienie do prokuratury.

- Uważam, że sprawę powinna wyjaśnić prokuratura nie tylko dlatego, że pożyczka jest niekorzystna dla szpitala. Dyrektor moim zdaniem nadużył swoich uprawnień - mówi dziennikarzom Dzienika Polskiego Cezary Gabryjączyk. - O fakcie zaciągnięcia tej pożyczki przez szpital dowiedziałem się trzy dni po tym, jak umowa została podpisana. Dyrektor zaciągnął ją za plecami moimi, zarządu powiatu, rady powiatu, a nawet społecznej rady szpitala. Mam też wątpliwości co do formy rozpisania przetargu i jego warunków. Mam wrażenie, że był zrobiony pod konkretną firmę.

Starosta martwi się, że powiat może nie poradzić sobie z tak dużym zobowiązaniem, a w rezultacie stracić szpital. Bo poręczeniem są pieniądze z kontraktu z NFZ, a kwota, jaką ma oddać szpital, jest niemal identyczna z wartością szpitalnych nieruchomości.

Janusz Ratajczyk, który należy do PO, a na p.o. prezydenta Zduńskiej Woli wskazany został przez premiera Donalda Tuska, nie ma sobie nic do zarzucenia.

- Pożyczka była niezbędna do tego, by szpital mógł normalnie funkcjonować, a jego kont nie zajął komornik - mówi Ratajczyk. - Niczego nie zrobiłem poza plecami władz powiatu. Nie uchylam się od wyjaśnień i mam dowody na to, że nie złamałem prawa.

W sytuacji, kiedy długi szpitali rosną, a banki nie chcą udzielać im pomocy finansowej, coraz więcej placówek korzysta z pomocy firm zajmujących się skupowaniem długów. Na rynku liczy się pięć dużych spółek. Wśród nich jest właśnie łódzki Magellan. Ale o tym, że spółka prosperuje świetnie, świadczą kontrakty z placówkami służby zdrowia zawarte w ciągu trzech kwartałów br. na sumę 289 mln zł.

W całym województwie 19 szpitali ma zobowiązania wobec Magellana. W całej Polsce jest ich 200. Dla Bożeny Łaz, dyrektora Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Wieluniu, pożyczka w Magellanie była ostatecznością. 300 tys. zł zaciągnięte zostało w maju ubiegłego roku. Choć nie ma odsetek, jednak prowizja wynosi 54 tys. zł.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH