Lewiatan: pacjenci powinni móc dopłacać do ponadstandardowego leczenia Fot. Archiwum

NFZ powinien refundować świadczenia do limitu określonego dla standardowej metody leczenia także wtedy, gdy pacjent chce dopłacić do leczenia np. nowocześniejszą metodą - uważa Konfederacja Lewiatan. MZ odpowiada, że prawo nie przewiduje możliwości dopłat pacjentów do świadczeń gwarantowanych.

W trakcie konferencji prasowej przedstawiciele Lewiatana przypomnieli, że zarówno minister zdrowia, jak i Narodowy Fundusz Zdrowia stoją na stanowisku, że pacjentowi, który posiada ubezpieczenie zdrowotne, przysługuje tylko leczenie według tzw. standardu, który wynika z rozporządzeń Ministerstwa Zdrowia i zarządzeń prezesa NFZ.

Jak mówiła ekspertka Lewiatana dr Dobrawa Biadun, sytuacja ta powoduje, że placówki zdrowotne mają obowiązek oferowania pacjentom tylko świadczeń o określonym standardzie. W przypadku, gdy ów standard nie odpowiada potrzebom pacjenta, nie może on dopłacić do leczenia inną, nowocześniejszą metodą, a jedynie skorzystać z pełnopłatnej usługi.

Biadun zaznaczyła, że dzieje się tak, choć przepisy prawa wprost nakazują lekarzowi wykonywanie swojego zawodu zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, a prawo do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej jest jednym z fundamentalnych praw pacjenta.

Podkreśliła, że pacjent nie ma w zasadzie możliwości dochodzenia swoich praw w tej materii, bo to nie on jest stroną umowy z NFZ, a placówka medyczna.

Ekspertka zwróciła ponadto uwagę, że problemów takich nie mają pacjenci, których stać na wyjazd i leczenie poza Polską, gdyż prawo do uzyskania za granicą leczenia odpowiedniego do potrzeb daje unijna dyrektywa transgraniczna. Na jej mocy NFZ jest zobowiązany zwrócić pacjentowi po powrocie z leczenia kwotę równą tej określonej dla krajowego standardu.

Mecenas Paulina Kieszkowska-Knapik oceniła, że w polskim prawie nie ma żadnych zapisów, które uzasadniałyby takie działanie MZ i NFZ i wynika ono jedynie z dokonanej przez te instytucje interpretacji przepisów.

Kieszkowska-Knapik podkreśliła, że zgodnie z polską konstytucją każdy ma prawo do ochrony zdrowia, a władze publiczne mają obowiązek zapewnienia obywatelom równego dostępu do finansowanych ze środków publicznych świadczeń opieki zdrowotnej, niezależnie od ich sytuacji materialnej. - Ubezpieczony ma więc prawo oczekiwać, że przynajmniej część kosztów za jego leczenie zostanie pokryta przez NFZ z jego składek - wskazała mecenas.

W ocenie prawniczki NFZ nadużywa swojej pozycji monopolisty jako ubezpieczyciel i instytucja kontraktująca udzielanie świadczeń ze środków publicznych, i działa wobec świadczeniodawców ze szkodą dla pacjenta.

Poproszony o komentarz w tej sprawie rzecznik Ministerstwa Zdrowia Krzysztof Bąk wyjaśnił, że zasady i tryb finansowania oraz warunki realizacji świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych określa ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz wydane do niej tzw. rozporządzenia koszykowe. Zarówno ustawa, jak i rozporządzenia nie przewidują możliwości udzielania świadczeń opieki zdrowotnej w innym standardzie za odpowiednią dopłatą.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH