Lekarzom na SOR-ach zbyt dużo czasu zabierają czynności administracyjne Holly McLaren; FOT. Materiały prasowe

- Jest wiele czynników, które są źródłem niewydolności finansowej wielu szpitalnych oddziałów ratunkowych - zaznacza Holly McLaren, menedżer Healthcare Transformation Services w Philips, specjalizująca się w optymalizacji funkcjonowania szpitalnych oddziałów ratunkowych, która odwiedziła ich sporą liczbę w naszym kraju.

- W Polsce wycena świadczeń na SOR-ach jest bardzo wymagająca. Nawet w najprostszych przypadkach oparta jest na diagnozie różnicowej, co jest bardzo kosztowne - stwierdza Holly McLaren w rozmowie z Rynkiem Zdrowia.

- Dodatkowo SOR-y nie są atrakcyjnym miejscem pracy dla personelu, m.in. ze względu na obciążenia pracą nocną i podczas weekendów. Ten tryb pracy generuje również dodatkowe koszty - podkreśla.

- Kolejnym problemem - jak przekonuje - jest to, że specjaliści medycyny ratunkowej nawet do 60 proc. czasu pracy na oddziale ratunkowym poświęcają czynnościom administracyjnych.

- Należy również zwrócić uwagę na to, że pracujący na oddziale ratunkowym w wielu przypadkach zamiast udzielać pomocy pacjentom w stanie zagrożenia życia, skupiają się na pomocy takim, którzy z powodzeniem mogliby ją uzyskać w POZ czy ambulatoryjnej opiece specjalistycznej. Jest to nawet do 80% pacjentów. To skrajnie nieefektywne systemowo i nie fair wobec tych, którzy karnie oczekują w kolejce na wizytę u specjalisty - podkreśla ekspertka.

- Ponadto spora część pacjentów wierzy, że lekarze w szpitalach są lepsi od tych w podstawowej opiece zdrowotnej - wskazuje.

- To przekonanie wzmacnia fakt, że protokoły przyjęć na SOR są wspierane wszechstronną i kosztowną diagnostyką. Pacjenci oddziałów ratunkowych uzyskują ją bardzo szybko, a stwierdzenia "długie oczekiwanie na pomoc w SOR-ach" jest tylko skrótem myślowym, zwłaszcza w porównaniu z kolejkami do specjalistów - dodaje Holly McLaren.

Cały artykuł: www.rynekzdrowia.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH