Śląsko-Dąbrowska "Solidarność" debatowała w czwartek (29 października) z dyrektorem śląskiego NFZ Zygmuntem Klosą o sytuacji służby zdrowia w tym regionie. Po spotkaniu związkowcy zdecydowali, że w pierwszym tygodniu listopada zorganizują pikietę w Warszawie.
„Solidarność" służby zdrowia jest oburzona ostatnimi decyzjami finansowymi Narodowego Funduszu Zdrowia. 19 października prezes NFZ wydał zarządzenie, zgodnie z którym do śląskiego oddziału NFZ trafiło dodatkowe 67 mln zł. Największa część tej kwoty - ponad 42 mln - została przeznaczona na refundację leków, a 22 mln na podstawową opiekę zdrowotną. Na leczenie szpitalne przeznaczono zaledwie 3,4 mln zł.
– Dyrektor Klosa niczym nas nie zaskoczył i potwierdził taki podział środków. Padły wprawdzie zapowiedzi dodatkowych pieniędzy z tzw. migracji pacjentów, a także drobnych przesunięć w podziale środków, ale póki co są to tylko mgliste obietnice – relacjonuje Halina Cierpiał, przewodnicząca Regionalnego Sekretariatu Ochrony Zdrowia Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności".
Związkowcy alarmują, że jeśli nie nastąpi zmiana planu finansowania placówek szpitalnych w regionie, to również przyszły rok będzie dla tutejszej służby zdrowia bardzo trudny. Halina Cierpiał przestrzega, że zabraknie kolejnych 300 mln złotych.
Dlatego Międzyregionalny Komitet Protestacyjno-Strajkowy zdecydował o organizacji w Warszawie pikiety. Protest przed Ministerstwem Zdrowia odbędzie się w środę 4 listopada. Halina Cierpiał dodaje, że wystosowane zostało pismo do minister zdrowia Ewy Kopacz. Związkowcy liczą, że minister spotka się z delegacją protestujących.
Jak wyjaśnia Cierpiał, nie zdecydowano jeszcze o rozpoczęciu działań strajkowych.
– To ostateczność. Taki protest uderza przede wszystkim w pacjentów. A tego na tym etapie naszych działań chcemy uniknąć – podkreśla przewodnicząca Międzyregionalnego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego NSZZ „Solidarność".
Czytaj więcej: protest | protest związkowców | Halina Cierpiał | Zygmunt Klosa | Regionalnego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel