Lekarze "jedynkowicze". Czy ich doświadczenie zostanie wykorzystane w pakiecie kolejkowym?

W Ministerstwie Zdrowia rozważane jest zrównanie uprawnień lekarzy z I stopniem specjalizacji, posiadających odpowiednie doświadczenie, z uprawnieniami lekarzy specjalistów. Zdaniem OZZL i samorządu lekarskiego "jedynkowicze" powinni odzyskać pełną możliwość pracy w ramach kontraktu z NFZ, o ile ministerstwo poważnie myśli o poprawie dostępności do specjalistów w ramach tzw. pakietu kolejkowego.

Jednak resort przekonuje jednocześnie, że zwiększanie wielkości kontraktów, a tym samym zwiększanie zatrudnienia lekarzy z pierwszym stopniem specjalizacji nie jest gwarancją ograniczenia kolejek do specjalistów. NFZ z kolei nie zgadza się z opinią, że mniejsze uprawnienia lekarzy "jedynkowiczów" doprowadzają do ograniczania dostępności do świadczeń AOS.

Walka na punkty
Pod koniec czerwca Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, w liście do Tadeusza Jędrzęjczyka, prezesa NFZ, zwrócił się z wnioskiem o zmianę zarządzenia w sprawie określania kryterium oceny ofert w postępowaniu o zwarcie umów na AOS. Zmiana ta miałaby polegać na rezygnacji przez Fundusz z różnicowania ilości punktów przyznawanych świadczeniodawcom AOS w zależności od tego czy zatrudniają lekarzy "jedynkowiczów" czy "specjalistów".

OZZL zarzuca ministrowi zdrowia i rządowi, że z jednej strony ogłasza wojnę z kolejkami, a z drugiej akceptuje działania NFZ, które te kolejki istotnie zwiększają. Bo wydłużanie się kolejek ma wynikać właśnie m.in. z "pozbawiania pracy" lekarzy z I stopniem specjalizacji.

Sprawa nie jest nowa. Kiedy w 2011 roku pojawił się projekt rozporządzenia eliminujący "jedynkowiczów", Maciej Hamankiewicz prezes Naczelnej Izby Lekarskiej korespondował z ówczesnym ministrem zdrowia Ewą Kopacz, prosząc, by umożliwić lekarzom z pierwszym stopniem specjalizacji kontynuowanie pracy w ramach umowy z NFZ.

- Ten problem został rozwiązany szybko i zgodnie z wolą samorządu lekarskiego. Minister Kopacz wycofała się z tego pomysłu. Niestety wrócił, już nie w ustawie "koszykowej" a w rozporządzeniu prezesa NFZ - stwierdza dr Maciej Hamankiewicz.

Sprawa dotyczy sporej grupy lekarzy. Zdeterminowani, aby bronić swoich interesów i skonsolidować środowisko lekarzy posiadających I stopień specjalizacji, utworzyli Stowarzyszenie Lekarzy Polskich, które z założenia ma wspierać "jedynkowiczów" przy kontraktowaniu umów z NFZ.

Zdaniem Elżbiety Augustyniak-Brudz, przewodniczącej Stowarzyszenia, w sytuacj kiedy brakuje lekarzy, dyskryminowanie tych z I stopniem specjalizacji i bogatym doświadczeniem prowadzi wręcz do patologii. - Zdarza się, że w poradniach specjalistycznych lekarze przyjmują i po 40 pacjentów dziennie, bo nikt ich nie zastąpi - mówi Augustyniak-Brudz. Tymczasem "jedynkowicze" nawet tracili pracę.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH