Lekarze: finansowanie oddziałów geriatrycznych oparte o błędne założenia

Podstawową przeszkodą w rozwoju oddziałów geriatrycznych w Polsce jest system finansowania oparty o błędne założenia. W efekcie leczenie zgodne z zasadami sztuki medycznej prowadzi do strat szpitali.

Podczas konferencji "Perspektywy ochrony zdrowia - miejsce geriatrii w systemie" zorganizowanej w piątek (21 marca) w Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach prof. Jana Duława, śląski konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób wewnętrznych oraz dr. hab. Jan Szewieczek, ordynator oddziału geriatrii w GCM wskazywali, że barierą w rozwoju oddziałów geriatrycznych, których w Polsce dramatycznie brakuje, jest system jednorodnych grup pacjentów (JGP), określający sposób rozliczania się z wykonanych usług medycznych przez NFZ.

- System JGP zakłada finansowanie jednej choroby lub procedury. Pacjent geriatryczny, ale też internistyczny, dotknięty jest z reguły wieloma chorobami jednocześnie i wymaga całościowej diagnostyki i kompleksowego postępowania. W efekcie występuje sprzeczność między zasadami postępowania medycznego a warunkami ekonomicznymi - leczenie zgodne z zasadami sztuki medycznej prowadzi do strat dla szpitala - ocenił Szewieczek.

JGP ustanawia sztywne kwoty finansowania poszczególnych grup, które nie odzwierciedlają rzeczywistych kosztów hospitalizacji, różnych w przypadku każdego chorego. Jak podkreślono, wyróżnić można procedury "opłacalne" i "nieopłacalne". Placówki - głównie publiczne - zmuszone do realizacji "nieopłacalnych" ponoszą straty lub ograniczają koszty za cenę zmniejszenia jakości opieki. Tymczasem ośrodki ograniczające się do realizacji procedur "opłacalnych" osiągają znaczne zyski.

Jak mówił Szewieczek, średnio na karcie wypisowej pacjenta opuszczającego kierowany przez niego oddział jest 12 rozpoznań.

- Często zażywają też zbyt wiele leków jednocześnie, co samo w sobie też powoduje działania niepożądane. Bywają chorzy przyjmujący nawet 20-30 różnych leków. Geriatrzy podejmują próbę całościowej oceny ich stanu, co wymaga nierzadko szerokiego zakresu badań. Trzeba przy tym uwzględnić zarówno korzyści z wykonania badania, jak i jego ryzyko dla chorego - dodał.

Jak podkreślili Szewieczek i Duława, w systemie JGP nie da się jednak rozliczyć pacjenta z wielochorobowością, dlatego "rozlicza się to, co się najbardziej opłaca". Prowadzi to - ich zdaniem - do poważnych zniekształceń statystyk epidemiologicznych.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH