Lekarze dentyści przed sejmową Komisją Zdrowia, czyli o niejasnych zasadach kontraktowania

"Postawimy publiczny zarzut, że komisje konkursowe mogą zawierać porozumienia z oferentami na dowolnie zaprojektowanym przez siebie poziomie cenowym, stosując trzy-cztery chwyty niezgodne z ustawą o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych" - zapowiedział w mailu do redakcji portalu rynekzdrowia.pl Andrzej Cisło, pełnomocnik porozumienia stowarzyszeń lekarzy stomatologów, uczestniczący 11 maja br. w obradach sejmowej Komisji Zdrowia.

Andrzej Cisło reprezentował podczas spotkania z komisją Polskie Stowarzyszenie Lekarzy Stomatologów Kas Chorych, Związek Lekarzy Dentystów Pracodawców Ochrony Zdrowia oraz Stowarzyszenie Lekarzy Indywidualnie Praktykujących.

Istotę sporu o kontrakty dobrze oddaje wypowiedź Marka Jakubowicza, rzecznika Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, zaprezentowana przy okazji rozpisania na początku br. dodatkowego konkursu na świadczenia z zakresu stomatologii ogólnej.

- To, co dla lekarzy stomatologów jest oczywiste, tj. wynegocjowanie jak najwyższej ceny za świadczenie, musi być korygowane analizą Funduszu, który reprezentuje interesy ubezpieczonych. Pacjentom nie jest obojętne, ile świadczeń otrzymają. A wyższe ceny jednostkowe, jak chcą lekarze, skutkują mniejszą liczbą zakontraktowanych świadczeń - stwierdził rzecznik.

Konflikt interesów
Konkursową dogrywkę na Podkarpaciu trzeba było ogłosić, ponieważ do rokowań nie przystąpili lekarze, głównie ze Związku Lekarzy Dentystów w Krośnie: wyjaśnili, że Fundusz od trzech lat nie podniósł wartości punktu świadczenia z 1,02 zł. A taka cena, ich zdaniem, nie pokrywa rosnących kosztów.

Fakt, iż w ramach kontraktowania ścierają się różne interesy, jest oczywistością.  Przedstawiciele organizacji lekarzy i lekarzy dentystów zwracają jednak uwagę, że problem polega na czym innym. Chodzi o niezbyt przejrzyste zasady kontraktowania. Zniekształcają one reguły gry rynkowej, szczególnie wobec lekarzy prowadzących prywatne praktyki. To właśnie oni twierdzą, że ceny ustalone w wyniku kontraktowania mają charakter dumpingowy.

- W sprawach kontraktów narosło już zbyt wiele "ale". To, co się ostatnio wydarzyło na Pomorzu, Podkarpaciu i w Małopolsce, tj. znaczne redukcje liczby świadczeniodawców oraz fakt, iż rozpiętości stawki za punkt sięgają już 150 proc. stawki najniższej - to niezaprzeczalne fakty - podkreślał Andrzej Cisło, referując w Sejmie stanowisko środowiska lekarskiego. Zaznaczył przy tym, że przepisy konkursowe są identyczne dla wszystkich grup.

(Nie)czytelne kontraktowanie
W przygotowanym przez stomatologów dla sejmowej Komisji Zdrowia dokumencie ”Państwo Przyjazne Stomatologii - Najważniejsze problemy publicznej opieki stomatologicznej AD 2011”, a także w opracowaniu Naczelnej Rady Lekarskiej przekazanym Ministerstwu Zdrowia wymienione zostały najważniejsze zastrzeżenia w kwestii kontraktowania. Oto one.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH