Lekarz kończy dyżur, ale nie ma zmiennika. To węzeł gordyjski dla całego systemu Fot. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

Z powodu narastających deficytów kadrowych w szpitalach nasila się problem pozostawania lekarzy w pracy także po 24-godzinnych dyżurach. Banalny brak zmiennika tworzy swoisty węzeł gordyjski, który trudno nie tylko rozplątać, ale także przeciąć. Lekarski obowiązek ratowania życia pacjentów nie zwalnia menedżerów szpitali z poszanowania praw personelu, ale życie pisze własne scenariusze.

Jeden ze specjalistycznych serwisów prawniczych przytoczył jakiś czas temu sytuację opisaną na internetowym forum, gdzie lekarz skarżył się na postawienie go „pod ścianą” przed końcem dyżuru. Wieczorem dowiedział się, iż rano nie ma zmiennika, który przejmie jego obowiązki. Kierownik izby przyjęć ponoć nie odbierał telefonu, a dyrekcja wiedziała o problemie wcześniej, ale nic z tym nie zrobiła.

W takiej sytuacji - z jednej strony - lekarz nie może zostawić pacjentów bez opieki, bo grozi mu odpowiedzialność cywilna i karna, z drugiej zaś ma prawo do odpoczynku. I to nie tylko pracując na etacie, ale także będąc lekarzem kontraktowym - musi przecież dołożyć "należytej staranności przy wykonywaniu zawodu i zaciągniętych zobowiązań". W obu przypadkach może też - w wyniku przemęczenia - stwarzać zagrożenie dla zdrowia własnego i pacjentów (wypalenie zawodowe, ryzyko błędu).

Opisany przypadek to jednak problem nie tylko dla lekarzy, ale też dla menadżerów szpitali, a nawet samych pacjentów.

Sytuacja niedopuszczalna, „należy zawiadomić policję”
„Niedopuszczalne jest, aby zapewnienie ciągłości opieki oraz bezpieczeństwa pacjentów zależało od ponadnormatywnej pracy lekarza” - pisze Naczelna Izba Lekarska i podkreśla, że odpowiedzialność w tej kwestii spoczywa na placówce i jej kierownictwie.

Według NIL - jeżeli do takiego zdarzenia dochodzi - lekarz powinien zapewnić opiekę pacjentom „jedynie doraźnie i w wyjątkowych przypadkach”.

- Najczęściej taka sytuacja spowodowana jest brakami kadrowymi, przez które zawczasu wiemy, że nie mamy zmiennika. Z uwagi na ogromne konsekwencje, które grożą nam, gdy będziemy kontynuować wykonywanie zawodu lekarza pełniąc dyżur medyczny po już odbytym, 24-godzinnym, trzeba postąpić zdecydowanie. Uważam, że przed zakończeniem dyżuru należy zawiadomić policję - mówi Rynkowi Zdrowia lekarz Bartosz Fiałek z Zarządu Krajowego OZZL.

Radzi, by po przyjeździe patrolu poinformować mundurowych o końcu pracy, braku następcy i sporządzić notatkę o narażeniu pacjentów na utratę zdrowia i życia przez brak zabezpieczenia ciągłości diagnostyczno-terapeutycznej. - Następnie zamknąć drzwi od gabinetu i skierować się do wyjścia - mówi zdecydowanie.

Bezprecedensowe w skali Europy forum wielowątkowej dyskusji dotyczącej kluczowych zagadnień dla systemów opieki zdrowotnej. Już 5-6 marca 2020 r. w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.