Legnica: żeby dostać się do ortopedy, wymyślił wypadek

Mieszkaniec Legnicy usiadł przed szpitalem na krawężniku, wyciągnął telefon i powiadomił oficera dyżurnego policji, że nieznany sprawca przejechał mu autem po nodze. Nikt go nie przejechał, chciał bez kolejki dostać się do szpitala.

Przybyli na miejsce ratownicy szybko zorientowali się, że - wbrew temu co mówi pacjent - nie było żadnego potrącenia. Do takich samych wniosków doszli policjanci, którzy przejrzeli nagrania z kamer monitoringu - przyznaje podinspektor Sławomir Masojć z legnickiej komendy:

- Lekarz stwierdził, że człowiek ten ma uraz lewej stopy, ale nie ma żadnych siniaków, zadrapań, czy zaczerwienień świadczących o tym, że przed chwilą coś się stało - zdradza Masojć:

Mężczyzna został odesłany ze szpitala. Biorąc pod uwagę obecną kolejkę, w przychodni ortopedycznej będzie mógł się pojawić dopiero za pięć tygodni. Pod warunkiem, że zdobędzie skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu.

Mieszkańcowi Legnicy - za zgłoszenie wypadku, którego nie było - grozi kara aresztu, ograniczenie wolności lub grzywny.

Więcej: www.prw.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH