Leczenie pompą baklofenową: teraz ani zgód indywidualnych, ani refundacji

Ministerstwo Zdrowia nie podejmuje decyzji o finansowaniu leczenia spastyczności opornej na leczenie farmakologiczne za pomocą pompy baklofenowej. Stowarzyszenie Rodziców Dzieci z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym (MPD) podkreśla, że szczególnie dramatyczna staje się sytuacja osób, które wymagają natychmiastowej wymiany urządzenia.

Jest pozytywna opinia Agencji Oceny Technologii Medycznych z 19 września i gotowy projekt rozporządzenia ministra zdrowia z 26 września ub. r. ustanawiającego refundację kosztów leczenia, ale decyzja w tej sprawie nie zapadła.

Tymczasem środowisko osób chorych na MPD od lat czyni starania, aby pompa baklofenowa była świadczeniem refundowanym. Jeszcze do połowy 2009 r. pacjenci mogli uzyskać dostęp do terapii na podstawie indywidualnej zgody NFZ. Jednak w nowo przyjętym w sierpniu 2009 r. koszyku świadczeń gwarantowanych ta możliwość nie została uwzględniona.

Zapis o refundacji pomp baklofenowych pojawił się w projekcie rozporządzenia ministra zdrowia z 26 września ub. r., tuż przed wyborami parlamentarnymi. W kolejnym projekcie rozporządzenia z 19 października ub. r. terapia nie była już uwzględniona - podaje PAP.

- Byliśmy przekonani, że po ogłoszeniu przez ministerstwo projektu rozporządzenia z 26 września sprawa jest już pozytywnie rozpatrzona - mówi Ewa Jagiełło, prezes Stowarzyszeniu Rodziców Dzieci z MPD.

Dodaje, że brak zapisów o pompach w następnym projekcie był wielkim rozczarowaniem. Jak informuje Jagiełło, w piśmie z października 2011 r. resort zapewniał, że prace legislacyjne nad projektem rozporządzenia wciąż będą prowadzone.

- Do tej pory nie udało się jednak potwierdzić, czy jest to prawda, bo na kolejne pismo skierowane do nowego ministra zdrowia nie uzyskaliśmy już żadnej odpowiedzi. Mało tego, pismo zaginęło gdzieś w ministerialnych gabinetach. W takiej sytuacji zaapelowaliśmy o pomoc do premiera Donalda Tuska - tłumaczy Ewa Jagiełło.

Prof. Marek Jóźwiak z Kliniki Ortopedii i Traumatologii Dziecięcej Szpitala Klinicznego im. Wiktora Degi Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu podkreśla, że dla osób, które w tej chwili wymagają wymiany urządzenia na nowe, brak pompy oznacza gwałtowne pogorszenie kondycji fizycznej oraz psychicznej.

Od miesięcy prof. Jóźwiak stara się pozyskać nowe pompy dla swoich pacjentów. Jak informuje obecnie ma pod opieką dziesięcioro dzieci, którym natychmiast trzeba wymienić pompę baklofenową.

- NFZ nie zgadza się na pokrycie kosztów zabiegu w Polsce, ostatnio odmówił też zwrotu kosztów leczenia za granicą. Dla chorych i ich rodzin jest to dramatyczna sytuacja. Te dzieci znalazły się w pułapce, to bulwersujące - mówi prof. Marek Jóźwiak.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH