Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej Szpital im. dr. A. Toczewskiego w Kutnie tonie w długach. W tej chwili zadłużenie placówki sięga 90 mln zł. Żaden bank nie chce udzielić placówce pożyczki w wysokości 23 mln zł.

– Najważniejszy w tej chwili jest dla nas program restrukturyzacji, który kończy się w czwartek (25 czerwca) – mówi dyrektor szpitala, Tomasz Kłosiński.

Zdaniem powiatowych radnych, jak i samego dyrektora, restrukturyzacja nie może zakończyć się sukcesem, ponieważ miesięczne straty generowane przez szpital sięgają nawet półtora miliona złotych. Problem jest również brak funduszy na spłacenie długów wobec Urzędu Skarbowego i ZUS. Żaden bank nie chce na ten cel udzielić placówce kredytu w wysokości 23 mln zł.

Wyjściem z kryzysu, w jaki znalazł się szpital, mogłoby być przekształcenie placówki w spółkę samorządową.

– Nie ma co do tego pomysłu konkretnej decyzji. Nie ma również decyzji o przyjęciu naszej placówki do programu „Ratujmy Polskie Szpitale”. Może coś wyjaśni się w lipcu podczas posiedzenia rady – dodaje dyrektor.

Jak twierdzi Kłosiński placówka pracuje normalnie, nie ogranicza przyjęć pacjentów.

– Mieliśmy chwilowe problemy z lekarzami. Tak jednak jest w każdej placówce. Jedni odchodzą drudzy przychodzą. Jednak pracujemy normalnie, pensje personelu wypłacane są terminowo, zabiegi realizowane na bieżąco – opowiada Tomasz Kłosiński.

Zdaniem dyrektora największym obciążeniem finansowym dla placówki są koszty związane ze spłata odsetek, kosztów sądowych, kosztów komorniczych.

– Te właśnie opłaty ciągną nas w dół – podsumowuje dyrektor.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH