Szpitale z województwa kujawsko-pomorskiego grożą, że nie będą podpisywać kontraktów na 2011 rok, które oferuje im NFZ.
Szpitale nie chcą podpisywać kontraktów, ponieważ są one niższe niż w zeszłym roku. Dyrektorzy szpitali obawiają się, że niższe kontrakty mogą w przyszłym roku zagrozić ich płynności finansowej.
Rozmowy pomiędzy świadczeniodawcami a NFZ trwają od kilku dni. W woj. kujawsko-pomorskim zostaną przedłużone.
‒ Rozmowy są trudne, jak pewnie w całym kraju. Mamy przedłużone negocjacje do 2 grudnia i w tej chwili nie będę ich komentować ‒ powiedziała portalowi rynekzdrowia.pl Barbara Nawrocka, rzeczniczka Kujawsko-Pomorskiego Oddziału NFZ.
Jak informuje Gazeta Pomorska dyrektorzy lecznic otrzymali na przyszły rok propozycje kontraktów niższe od umów tegorocznych – średnio o 2 proc. Np. propozycja złożona Wielospecjalistycznemu Szpitalowi Miejskiemu w Bydgoszczy zakłada o 3 proc. mniej środków na leczenie niż w roku 2010.
– Jeżeli podpiszemy taką umowę, wykonamy około 800 operacji mniej – mówi gazecie Krzysztof Motyl, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w WSM.
Czytaj więcej: kontraktowanie | Barbara Nawrocka | negocjacje z NFZ
Rada NFZ 28 maja zajmie się wnioskiem ws. Paszkiewicza