W ciągu 10 lat kwota na świadczenia rehabilitacyjne na terenie Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Bydgoszczy wzrosła z 15 do 71 milionów zł, jednak kolejki się nie skróciły.

We Włocławku jest 10 poradni zajmujących się rehabilitacją. Większość z nich zgłasza, że NFZ przeznacza na rehabilitację za mało środków. W niektórych placówkach kolejki oczekujących sięgają nawet 300 osób. Za mało pieniędzy na rehabilitację ma Miejski Zespół Opieki Zdrowotnej. Tam liczba oczekujących to 150 osób, a średni czas oczekiwania na rozpoczęcie zabiegów wynosi aż 45 dni.

– Zapotrzebowanie jest ogromne, a nasz kontrakt jest o połowę za mały. Mamy ponad dwudziestu rehabilitantów. Sytuacji nie uzdrowią nowe podmioty świadczące te usługi, bo starają się one o kontrakty z tej samej puli pieniędzy, zabierając je ośrodkom już istniejącym. Potrzeba więcej środków z NFZ – mówi Andrzej Wasielewski, prezes MZOZ.

O to będzie trudno, zarówno w tym, jak i w przyszłym roku. W trudnej sytuacji jest nowo powstały Szpital Specjalistyczny „Barska”, który dopiero rozpoczyna działalność.

– Pierwszych pacjentów przyjmiemy już w połowie października - informuje Tomasz Szablewski, prezes szpitala. – Niestety, do końca roku będziemy prowadzić jedynie usługi płatne. Kontrakt z NFZ spróbujemy podpisać w przyszłym roku.

- Nie mamy środków dla dodatkowych świadczeniodawców - wyjaśnia Barbara Nawrocka, rzecznik Narodowego Funduszu Zdrowia w Bydgoszczy. - Nie znamy też budżetu na przyszły rok, więc nie wiemy, czy ogłosimy też jakiś konkurs uzupełniający. Obecnie realizujemy zawarte już umowy wieloletnie, dopiero pod koniec 2010 roku będziemy podpisywać kolejne na rok 2011.

Jak twierdzi NFZ, długie kolejki nie wynikają tylko z braku pieniędzy: – Są one nie mniejsze od tych, które były jeszcze dziesięć lat temu, choć pieniędzy przeznaczamy na ten cel nieporównywalnie więcej - mówi Barbara Nawrocka.

W roku 1999 Kujawsko-Pomorska Kasa Chorych przeznaczyła na rehabilitację w poradniach i szpitalach około 15 milionów złotych. Teraz Narodowy Fundusz Zdrowia zapewnił na ten cel 71 milionów zł.

– Mimo to kolejki się nie skróciły. Wynikają z różnych powodów. Przede wszystkim zwiększyło się zapotrzebowanie i wydłużył się wiek pacjentów. Bywa też tak, że jednostki nie wykorzystują pieniędzy ustalonych w kontraktach, bo brakuje im specjalistów – komentuje sytuację  Nawrocka.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH