Rada Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ nie zgadza się z decyzją prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza, który przyznał środki z fundusz zapasowego tylko trzem z szesnastu oddziałów wojewódzkich NFZ: mazowieckiemu, śląskiemu i pomorskiemu.
Środki o jakich mowa, czyli 594 278 000 zł dla tych trzech oddziałów, pochodzą z funduszu zapasowego, a ich podział był konsultowany w Ministerstwie Zdrowia oraz Ministerstwie Finansów.Zdaniem Mirosława Ślachciaka, przewodniczącego Rady, Wiesław Kiełbasiński został usunięty ze stanowiska, ponieważ przeciwstawiał się finansowej polityce prezesa Jacka Paszkiewicza.
Natomiast Andrzej Troszyński podkreśla w rozmowie z nami, że dymisja dyrektora Kiełbasińskiego nie ma nic wspólnego z podziałem funduszu zapasowego. - Ktoś, kto łączy ze sobą te dwie sprawy, ma bardzo bogatą fantazję - mówi Troszyński.
W trybie pilnym, na wniosek Leszka Walczaka, członka Rady Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ i wiceprzewodniczącego Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego, w piątek (21 października) zbierze się prezydium WKDS, które będzie wnioskować do ministra zdrowia o anulowanie zarządzenia prezesa NFZ.
Czytaj więcej: Kujawsko-Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ | fundusz zapasowy NFZ
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum