Gazeta Pomorska/Rynek Zdrowia | 07-01-2019 11:24

Kujawsko-Pomorskie: 300 łóżek zniknęło ze szpitali w regionie

Zdaniem dr n. med. Eligiusza Patalasa, naczelnego lekarza Wielospecjalistycznego Szpitala im. dr. Ludwika Błażka w Inowrocławiu, wprowadzenie sztywnych norm zatrudnienia pielęgniarek, to katastrofa. Aby je spełnić szpital musiałby zatrudnić prawie 50 pielęgniarek. To nierealne, bo ich po prostu nie ma.

Redukcja liczby łóżek jest nieunikniona. Fot. archiwum

Jak podkreśla naczelny lekarz Wielospecjalistycznego Szpitala im. dr. Ludwika Błażka w Inowrocławiu, szpital przymierza się do zmniejszenia liczby łóżek. Zrobiony już został przegląd wszystkich oddziałów. Redukcja liczby łóżek jest nieunikniona.

Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Radziejowie już został „odchudzony” o ponad 30 łóżek. Zbigniew Skonieczny, dyrektor szpitala w Radziejowie liczy, że przepisy w tym zakresie zostaną zmienione. W oddziale wewnętrznym z 40 łóżek zostały 32, na ginekologii i położnictwie zdjęto 4 łóżka (zostały 24), pediatria ma o 6 mniej (czyli 14). Zdaniem dyrektora taka sytuacja jest niebezpieczna.

Podobne problemy ma Roman Pawłowski, prezes Pałuckiego Centrum Zdrowia w Żninie. Tu liczbę łóżek zmniejszono ze 178 do 135. Tymczasem w pierwszych dniach stycznia gwałtownie wzrosła liczba pacjentów oddziału wewnętrznego, łóżka dla nich zostały pożyczone na szybko z chirurgii.

 Między 1 listopada 2018 r. a 4 stycznia br. do wojewody kujawsko-pomorskiego, jako organu prowadzącego rejestr podmiotów wykonujących działalność leczniczą, wpłynęło 12 wniosków dotyczących redukcji łóżek w oddziałach szpitalnych. - Wnioski łącznie dotyczyły zmniejszenia liczby łóżek o 330 - informuje Adrian Mól, rzecznik prasowy wojewody.

Więcej: pomorska.pl