Powiatowy szpital w Świętochłowicach jest obecnie zadłużony na ponad 30 milionów złotych. Generuje rocznie 8 milionów złotych straty. Dyrekcja stworzyła program naprawy sytuacji finansowej placówki. Na początku udało się przeprowadzić restrukturyzację finansową szpitala i to był punkt wyjścia.

 Ów program naprawczy podzielił jednak lekarzy i dyrekcję. Ta druga twierdzi, że medycy uniemożliwiają ratowanie szpitala, a lekarze mają dyrekcji za złe, że jej plan doprowadzi do... upadku placówki!

Restaurację poprała rada społeczna szpitala i miejscy radni.

– Nie akceptuje go tylko grupa lekarzy z likwidowanego oddziału wewnętrznego – przyznaje Piotr Nowak, dyrektor szpitala. – Chociaż ja zapewniłem ich, że znajdą zatrudnienie w tym szpitalu, ale im chodzi o zachowanie status quo; są po prostu przeciwko wszelkim zmianom.

Według dyrekcji całe zamieszanie wywołuje Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy, bo o swoich zastrzeżeniach nie informował kierownictwa placówki drogą formalną. O tym, że OZZL jest przeciwny koncepcji dyrekcji, ta dowiedziała się z mediów.

– Program ratowania szpitala, to nie jest program dalekosiężny – podkreśla dr Krystyna Szyrocka-Szwed, zastępca dyrektora ds. leczniczych. – W tej chwili jesteśmy w sytuacji tak trudnej, że idzie o być, albo nie być tego szpitala. O planach dalekosiężnych możemy mówić po osiągnięciu jakiejś lepszej perspektywy.

Plan naprawy zakłada między innymi:
• połączenie dwóch oddziałów interny,
• utworzenie nowego oddziału rehabilitacji,
• zmniejszenie liczby lekarzy dyżurnych,
• łączenie poradni specjalistycznych,
• renegocjacje na bieżąco kontraktów z NFZ,
• wdrażanie różnych programów profilaktyki zdrowotnej, na które uzyskuje się spore dofinansowanie.

– W naszym odczuciu robimy wszystko, co możemy, żeby zapewnić dobre funkcjonowanie szpitala i wyjście z zadłużenia –oświadcza dr Szyrocka-Szwed. – Jesteśmy ciągle oceniani opacznie.

W szpitalu działają trzy związki zawodowe: Ogólnopolski Związek Pielęgniarek i Położnych, Solidarność i Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy. Dwa pierwsze, według dyrekcji, popierają plan ratowania szpitala i w pełni popierają dyrekcję. Oponuje OZZL.

– Ten plan naprawy z uwagi na wiele pułapek związanych z brakiem wyliczeń, plusów wynikających z wprowadzeniem go w życie w latach następnych oraz ze względu na główne złożenie tego planu, którym jest redukcja zatrudnienia, bo zakłada ponad 20 procentową redukcję funduszu płac, jest nie do przyjęcia – oznajmił nam dr Marek Świerk, przewodniczący szpitalnej komisji OZZL.

Przewodniczący zaznaczył, że najważniejsze dla lekarzy jest fakt, że nie ma przyszłości dla szpitala według tego planu przedstawionego przez dyrekcję. Z uwagi na to, plan rozwoju tej placówki, nie mówi nic na temat co będzie się działo za rok, oprócz tego, że będą likwidowane oddziały.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH