Kto pierwszy opracuje szczepionkę przeciw nowej grypie, czyli wyścig o złote runo

Rządy poszczególnych państw szykują się do walki z rozprzestrzenieniem się wirusa A/H1N1 i masowo kupują leki oraz zamawiają szczepionki do walki z chorobą. Dodajmy: zamawiają coś, czego jeszcze nie ma. A zamówienia idą w dziesiątki milionów dawek.

To oczywiście kosztuje. Firmy farmaceutyczne na pandemii grypy A/H1N1 - zwłaszcza w kontekście z jej niezwykle nośną reklamą, i do tego bezpłatną we wszystkich niemal mediach -zarobią krocie. Bo media, oprócz tego że informują o realnym zagrożeniu, kreują wręcz histerycznie zapotrzebowanie na globalny produkt, jakim jest skuteczna szczepionka przeciw grypie A/H1N1...

Prawie każde doniesienie medialne o kolejnych przypadkach nowej grypy, a niemal wszystkie są odnotowywane na łamach różnych publikatorów, kończy się informacją o pracach nad szczepionką, i o zamówieniach, jakie składają rządy poszczególnych krajów, na taki produkt. I trudno się temu dziwić, bo zdrowie obywateli to poważny argument w politycznej grze.

Doniesienia z Francji mówią o tym, że tamtejszy rząd chce wydać na zakup szczepionek aż miliard euro. Zamówiono podobno, bo wszystko są to doniesienia nieoficjalne, ponad dwa razy tyle szczepionek ilu jest mieszkańców tego kraju.

Rząd australijski zamówił:
• 41 milionów dawek, testowanej dopiero szczepionki.

Rząd Wielkiej Brytanii również chce zaszczepić swoich obywateli i zamówił już:
•130 milionów dawek.

Niemcy deklarują zakup:
• 50 milionów dawek.

Hiszpanie chcą zaszczepić 40 procent populacji. W USA administracja zarezerwowała już na szczepienia 2 mld. dolarów. Słowem cały świat opanowała prawdziwa histeria. Wiadomo, każdy chce być zdrowy, a produkcji leków zarabia się równie spore pieniądze, jak na zbrojeniach...

W ubiegłym tygodniu unijna komisarz do spraw zdrowia, Andrulla Wasillu przedstawiając szacunki Komisji Europejskiej. I z tychże wynika, że w Europie należy zaszczepić  ok. 60 milionów osób z tzw. „grup ryzyka”.

– Jeśli ta grupa otrzyma szczepionkę, będzie to wystarczające zabezpieczenie przeciw pandemii w Europie – stwierdziła Wasillu.

Zamówieniową histerię podgrzewa także fakt, że wiadomo, że dla wszystkich szczepionek, jeśli już takowe powstaną, z pewnością nie wystarczy.

Gra na wielkim rynku
Na rynku szczepionek niewielu jest liczących się graczy. A to oznacza także, że ich zarobki zapowiadają się, jak w przypadku każdego zmonopolizowanego rynku, krociowo. I mimo, że ciągle trwają badania na szczepionkami i jeszcze ich nie ma, to już zapewne księgowi tych firm liczą zyski

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH