Otwarta zaledwie przed rokiem w Gliwicach baza Lotniczego Pogotowia Ratunkowego może być przeniesiona do Sosnowca. Tak chcą regionalni politycy - informuje Gazeta Wyborcza.

Śląska baza Lotniczego Pogotowia Ratunkowego miałaby się znajdować przy Szpitalu św. Barbary w Sosnowcu, który podczas Euro będzie szpitalem strategicznym.

W ubiegłym roku bazę LPR przeniesiono z katowickiego lotniska na Muchowcu do Gliwic. Chociaż za uruchomieniem bazy w Gliwicach optowało samo pogotowie, wiele osób wiązało zeszłoroczne przenosiny z katowickiego Muchowca z tym, że gliwiczaninem był rządzący województwem marszałek Janusz Moszyński. Kierownictwo pogotowia odpowiadało na to argumentem, że Gliwice mają najlepszą lokalizację. Minęło niewiele miesięcy i te same pochwały padają dziś pod adresem Sosnowca.

Co się zmieniło? Władze w województwie - pisze GW.

Marszałkiem po Moszyńskim jest dziś Bogusław Śmigielski. Pochodzi z Jaworzna, ale do sejmiku został wybrany z okręgu sosnowieckiego. I to on jest zwolennikiem przeprowadzki bazy. - Podczas Euro 2012 Szpital św. Barbary w Sosnowcu stanie się strategicznym szpitalem. Przed mistrzostwami baza już tam będzie - zapowiada Aleksandra Marzyńska, rzeczniczka marszałka.

Przeprowadzkę popiera również Piotr van der Coghen, poseł PO (również z okręgu sosnowieckiego) i prezes zarządu grupy jurajskiej GOPR. - Gliwice to nie najlepsza lokalizacja. Helikopter na Jurę leci stamtąd dłużej niż z Katowic, a szpital w Sosnowcu jest świetnie wyposażony. Lądowisko w tym miejscu to dobre wyjście - zapewnia.

Bazę do Sosnowca gotowy jest też przenieść wicewojewoda Adam Matusiewicz. - Bo w Gliwicach trzeba by wybudować specjalistyczny oddział ratunkowy, a to wydatek około 100 mln zł. Taki oddział jest już w Sosnowcu, trzeba tylko zmodernizować lądowisko. To koszt kilku milionów - tłumaczy.

Przyznaje też, że wojewoda ma sporo do powiedzenia w tej sprawie. To od niego bowiem zależy, czy da pieniądze na budowę w Gliwicach, czy remont w Sosnowcu. - Decyzja zapadnie do końca roku - obiecuje Matusiewicz.

Planami polityków zdziwiony jest Robert Gałązkowski, dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W sprawie siedziby bazy w regionie ma zupełnie inne niż oni zdanie.

- Powinna być jeszcze bardziej na zachód, tak by zabezpieczyć lepiej tamtą część Polski. Nie należy przenosić bazy bliżej Krakowa, bo tam również mamy bazę - mówi Gałązkowski i dodaje, że nikt z władz regionu o planach przeprowadzki jeszcze z nim nie rozmawiał.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH