Kto kogo zmieni - rezydenci system czy system rezydentów? Ewa Borek, prezes Fundacji My Pacjenci. Fot. PTWP/Paweł Pawłowski

Na protest młodych lekarzy patrzę jak na zmianę pokoleniową i zderzenie oczekiwań młodego pokolenia z systemem, którego podwaliny zostały zorganizowane w latach pięćdziesiątych ub. wieku - twierdzi Ewa Borek, prezes Fundacji My Pacjenci. Dodaje, że w podobny sposób zderzają się z systemem młodzi pacjenci, którzy nie rozumieją dlaczego trzeba stać rano w kolejce po numerek do POZ, jakby nie można było zapisać się na wizytę online.

Młodzi lekarze zderzyli się z archaicznym systemem i doprowadzili do najpoważniejszego kryzysu w ochronie zdrowia, jaki kiedykolwiek miał miejsce. Kryzysu, którego nie uda się rozwiązać w sposób prosty, ponieważ oczekiwania wychodzą daleko poza proste zwiększenie płac i uderzają w podwaliny tego systemu.

Protest młodych lekarzy obala kilka mitów, które zostały zbudowane po to, żeby system mógł trwać i chronić interesy grup zmierzających do utrzymania status quo. Ma on większą szansę przyczynić się do oczekiwanej przez pacjentów transformacji systemu niż dotychczasowe strajki pielęgniarek czy lekarzy rodzinnych z Porozumienia Zielonogórskiego.

Mit I - łóżka szpitalne nas wyleczą
Młodzi lekarze zakomunikowali, że ważny jest dla nich work life balance i nie będą pracą ponad siły rozwiązywali problemu niezaspokojonych potrzeb zdrowotnych.

Ich postawa nie dziwi, zwłaszcza jeśli zdamy sobie sprawę, że 75% pracowników ochrony zdrowia to kobiety. Młode pokolenie nie jest kolejną generacją tytanów pracy. Wychowane w dobrobycie chce zachować równowagę między życiem rodzinnym i pracą i uważa, że czas wolny jest ważniejszy niż pieniądze. Dlatego nie chcą pracować w nocy i brać dodatkowych dyżurów. Pomysł z wymawianiem klauzuli opt-out uderzył nie w pracę dzienną w poradni, ale właśnie w szpitalne dyżury.

Czy w kraju, w którym jest poważny nadmiar łóżek szpitalnych i niedobór lekarzy i pielęgniarek możliwe jest takie zorganizowanie pracy nocnej, żeby leczenie szpitalne było bezpieczne?

Młodzi lekarze obalają mit, że przy tym niedoborze personelu uda się obsadzić dyżury w nadmiernej liczbie szpitali i oddziałów (na 100 000 mieszkańców przypadają w Polsce 663 łóżka szpitalne, podczas gdy średnia dla krajów UE wynosi 515 łóżek) i że będzie to bezpieczne dla pacjentów. Nie będzie.

Droga i ”kadrochłonna” medycyna interwencyjna koncentrująca się w szpitalach nie jest do utrzymania na dłuższą metę. Lekarze mają tu wsparcie pacjentów, którzy wolą się leczyć w poradniach, w domu, a jeśli w szpitalach, to w trybie jednodniowych hospitalizacji, które nie generują potrzeby dyżurów.

Mit II - lekarz zrobi wszystko sam
Młodzi lekarze wskazują na biurokrację jako na problem wymagający pilnego rozwiązania. W istocie ich protest jest wołaniem o nowy, wychodzący naprzeciw wyzwaniom współczesności podział zadań między lekarzami i pozostałymi zawodami medycznymi. Proszą o zmianę zastanego status quo, w którym lekarz robi wszystko sam, bo tylko dla niego starcza środków w niedofinansowanym systemie.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.