Krzysztof Bukiel: minister zdrowia zagrał va banque ws. podwyżek dla lekarzy Krzysztof Bukiel, przewodniczący ZG OZZL Fot. PTWP

Minister zdrowia wprowadzając podwyżkę za pracę w jednej placówce twierdził, że chce poprawić płace tych lekarzy, którzy dotychczas byli słabo wynagradzani. Zagrał w ten sposób va banque: jeśli ma rację i mało lekarzy skorzysta z jego oferty, może ogłosić, że problem niskich płac lekarzy nie istnieje - ocenia Krzysztof Bukiel, przewodniczący ZG OZZL.

Prezydent RP podpisał właśnie ustawę, która realizuje porozumienie Ministra Zdrowia z PR OZZL z lutego br. Najważniejszym postanowieniem tej ustawy jest przyspieszenie o jeden rok - do roku 2024 - osiągnięcia nakładów publicznych na lecznictwo w wysokości 6% PKB.

Jest w tej ustawie jednak przepis, który - być może - będzie miał jeszcze większe znaczenie dla reformowania ochrony zdrowia. To przepis o przyznaniu pensji zasadniczej w kwocie 6750 zł. (ok. 1,5 aktualnej „średniej krajowej”) lekarzom specjalistom, którzy zgodzą się na niewykonywanie „tożsamych” świadczeń w innej placówce. Przepis ten może radykalnie przyspieszyć reformowanie publicznej ochrony zdrowia. Wszystko zależy od tego, jak wielu lekarzy zechce z niego skorzystać.

Minister Szumowski wprowadzając tę podwyżkę, stwierdził, że chce poprawić płace tych lekarzy, którzy dotychczas byli słabo wynagradzani. Nie ukrywał jednak, że jego zdaniem liczba tych lekarzy będzie mała, bo znaczna większość lekarzy w publicznej ochronie zdrowia zarabia już teraz dobrze. Minister zdrowia zagrał w ten sposób va banque: jeśli ma rację i mało lekarzy skorzysta z jego oferty, może ogłosić, że problem niskich płac lekarzy nie istnieje: ci, którzy słabo zarabiali - dostali właśnie podwyżkę, a reszta - najwyraźniej zarabia bardzo dobrze skoro pogardziła pensją, która z dodatkiem stażowym (10-20%) i 4 dyżurami miesięcznie daje ok 10 tys. zł netto na umowie o pracę.

Minister zamknie też usta tym lekarzom, którzy narzekali, że muszą dyżurować w wielu miejscach. Mogli przecież skorzystać z jego propozycji, a tego nie zrobili - najwyraźniej bardziej sobie cenią wielkie zarobki niż wolny czas i swoje zdrowie. Rząd w ten sposób zyska ważną przewagę „moralną” w ewentualnych przyszłych sporach z lekarzami, co może zapewnić mu spokój społeczny w tej dziedzinie.

Jednak minister może się przeliczyć i liczba lekarzy korzystających z jego podwyżki będzie znaczna. Nie chodzi tutaj wcale o lekarzy zatrudnionych na podstawie umowy o pracę - tych jest w ogóle mało i wiadomo, że wezmą 6750 złotych pensji zasadniczej, skoro obecnie mają 4- 5 tys. O „wygranej” lub „przegranej” ministra zdecydują lekarze, którzy dzisiaj są na kontraktach. To oni dostają miesięcznie na swoje konto kilkanaście lub więcej tysięcy złotych i to oni zdecydowali, że w powszechnej opinii lekarze zarabiają bardzo dobrze.

Te „bardzo dobre” zarobki są jednak - do pewnego stopnia - jedynie wynikiem „manipulacji”. Ogromna większość „kontraktów” powstaje bowiem z prostego ubruttowienia pensji lekarza zatrudnionego wcześniej na umowę o pracę. W połączeniu z wielką liczbą godzin pracy (5-10- 15 i więcej dyżurów) daje to te wysokie kwoty. W ten „magiczny” sposób można z lekarza zarabiającego 5 tys. brutto na etacie zrobić „krezusa” zarabiającego 15 tys. na kontrakcie z dyżurami.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.