Środa, 22 października 2014 

Dziennik Polski, IB/Rynek Zdrowia | 27-10-2009 12:31

Krzeszowice: spółka pracownicza od roku czeka na umowę dzierżawy szpitala

Ośrodek Rehabilitacji Narządu Ruchu "Krzeszowice" SPZOZ miał zostać przekształcony w spółkę pracowniczą. Kadra, która zaangażowała się w przedsięwzięcie finansowo, wciąż nie ma jednak pewności, jak ostatecznie potoczą się losy placówki.

Na decyzji o powołaniu spółki pracowniczej zaważył fakt, iż do marszałka województwa małopolskiego wpłynął list intencyjny od dużej firmy zainteresowanej zakupem lecznicy. Strach o miejsca pracy spowodował, że za spółką opowiedziało się 70 proc. liczącej 140 osób załogi.

– Ponieważ potencjalny inwestor nie miał nic wspólnego z rehabilitacją, realne stało się zagrożenie, że powstanie tu np. sanatorium, SPA lub dom opieki – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Anna Strokowska, ordynator szpitala.

– Tymczasem kadra medyczna włożyła zbyt wiele wysiłku w rozwój placówki rehabilitacyjnej i zbyt zaangażowała się emocjonalnie i zawodowo, aby się na to zgodzić. Uznaliśmy, że inwestor powinien być zainteresowany leczeniem. Gdyby chodziło o renomowaną firmę prowadzącą działalność rehabilitacyjną, nie byłoby problemu. Podpięlibyśmy się pod znaną markę i szpital nadal zajmowałby się tym, czym powinien – dodaje ordynator Strokowska.

Akcję powołania spółki pracowniczej poparła zakładowa "Solidarność". Choć do jej założenia wymagany jest kapitał w wysokości 50 tys. zł, załoga uznała, że musi zebrać więcej. Pracownicy zgromadzili w sumie 600 tys. zł z własnych oszczędności i bankowych kredytów. Spółka została zarejestrowana we wrześniu ub. r. Pozostało porozumienie z Urzędem Marszałkowskim Województwa Małopolskiego w sprawie dzierżawy szpitala. UMWM, który w 2007 r. sam namawiał kadrę z Krzeszowic do takiego rozwiązania, umowy nie podpisał do dziś.

Jan Bereza, przewodniczący rady społecznej szpitala, członek komisji zdrowia sejmiku wojewódzkiego i sekretarz Rady Miasta w Krzeszowicach, popierany przez część pracowników, sprzeciwia się wydzierżawieniu szpitala spółce pracowniczej.

– Urząd marszałkowski zainwestował w remonty miliony zł. Jakie są gwarancje, że nie zysk, ale dobro pacjenta będzie nadrzędnym celem spółki? – mówi Dziennikowi Polskiemu Jan Breza.

Tymczasem spółka pracownicza przygotowała biznesplan, a w projekcie umowy z UMWM zobowiązywała się do kontynuowania działalności rehabilitacyjnej, do rozszerzenia usług o rehabilitację neurologiczną oraz kardiologiczną, a także zapewnienie kontynuowania inwestycji.

  • xyz
    Właśnie widać we wpisie poniżej.............

    ~odp., 2010-02-07

  • do xyz
    bez komentarza...............ale chyba argumenty się wyczerpały ups:))))))).

    ~daro, 2010-02-05

  • xyz
    Idź,człowieku pracować w takim prywatnym ZOZ a potem pisz swoje opinie!!!!!!!!!!!!!!

    ~odp., 2010-02-01

DODAJ KOMENTARZ

SUBSKRYBUJ WIADOMOŚCI RYNKU ZDROWIA

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl
prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Rynek Zdrowia: polub nas na Facebooku


Rynek Zdrowia: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze


RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

NAPISZ DO NAS

Mieli zbudować szpital, zbudowali model finasowania PPP

Firma Warbud nie zbuduje w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) pawilonu szpitalnego w Łańcucie. O powodach rezygnacji z budowy oraz o przyszłości PPP w sektorze ochrony zdrowia rozmawiamy z Mirosławem Józefczukiem*, członkiem zarządu Warbudu.

POLECAMY W SERWISACH