Kryzys ekonomiczny odbija się na finansach Narodowego Funduszu Zdrowia. Po raz pierwszy od pięciu lat NFZ zanotował gorszą ściągalność składki zdrowotnej za listopad, w porównaniu z październikiem. NFZ przyznaje, że jego przychody mogą być niższe od planowanych - podaje Gazeta Prawna.

Może to negatywnie wpływać na dostęp pacjentów do świadczeń zdrowotnych. Fundusz zapewnia, że nie będzie on gorszy niż w 2008 roku. Ale to również oznacza, że nie będzie lepszy... Pacjenci nie mogą więc liczyć na skrócenie kolejek do specjalistów i deficytowych świadczeń zdrowotnych. Pewną poprawę mogą odczuć szpitale, które wykonują przeszczepy i pobierają narządy do pobrań. W 2009 roku zmieni się bowiem sposób finansowania części świadczeń z tego zakresu.

W 2009 roku NFZ zamierza przeznaczyć na finansowanie świadczeń zdrowotnych ponad 53,6 mld zł. To więcej o 1,3 mld w porównaniu  z rokiem 2008. Nie są to jednak dane ostateczne, bo Fundusz musi skorygować założenia na przyszły rok.

- Na podstawie obecnych prognoz przewidujemy, że przychody NFZ w 2009 roku mogą być niższe o miliard złotych niż pierwotnie planowano. Jest jednak za wcześnie, aby mówić, w jakim zakresie nastąpi korekta - mówi Dariusz Jarnutowski, dyrektor departamentu ekonomiczno-finansowego NFZ.

Będą o tym ostatecznie decydować dyrektorzy poszczególnych oddziałów NFZ. - To oni najlepiej znają potrzeby świadczeniodawców na swoim terenie - dodaje Dariusz Jarnutowski.

Z danych NFZ wynika, że 2008 rok płatnik zamknie nadwyżką w wysokości 800 mln zł. Mogą to być pieniądze, które pozwolą mu na podratowanie sytuacji finansowej w 2009 roku.

Sami świadczeniodawcy podchodzą sceptycznie do takiego scenariusza. Spodziewali się, że dodatkowe środki zostaną już teraz uwzględnione w wysokości przyszłorocznych kontraktów z NFZ.

- Tak się nie stało. Fundusz nie zgodził się na podwyższenie wyceny punktu medycznego i będzie płacił za niego 51 zł. To natomiast nie pokryje w 100 proc. kosztów podwyżek płac przyznanych pracownikom służby zdrowia w 2006 roku na podstawie tzw. ustawy wedlowskiej - mówi Wiktor Masłowski, prezes Federacji Związków Pracodawców Zakładów Opieki Zdrowotnej.

Szpitale, które najbardziej obawiały się o wysokość umów z NFZ na przyszły rok i zagroziły ich niepodpisywaniem, zyskały zapewnienie ze strony NFZ i resortu zdrowia, że w 2009 roku nie trafi do nich mniej środków.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH