PAP, Metro/Rynek Zdrowia | 07-07-2009 09:15

Kryzys dotarł do NFZ: płatnik chce oszczędzić na refundacji leków

I stało się. Narodowy Fundusz Zdrowia ma problemy finansowe. Dzieje się tak, bo dramatycznie spadają wpływy ze składek. NFZ planował wydać w br. na leczenie 54,5 mld zł, ale wiadomo już, że takich pieniędzy z wpływów składkowych nie zdobędzie. Do maja ze składek wpłynęło do NFZ o 618 mln zł mniej niż się spodziewano. Dlatego płatnik zamierza oszczędzać na refundacji leków.

Tymczasem kilka oddziałów wojewódzkich NFZ zdążyło już przekroczyć planowane wydatki na ten cel - podaje gazeta Metro.

Największe pieniądze idą na dopłaty do specyfików na astmę, cukrzycę i choroby serca. NFZ na Pomorzu wydał na leki około 23 mln zł więcej, w Szczecinie - o 7 mln zł, w Małopolsce - o 50 mln zł, na Dolnym Śląsku - o około 30 mln zł.

- Zamierzaliśmy przeznaczyć więcej na leczenie, ale wszystko pochłaniają wydatki na refundację. Apelujemy do lekarzy, by rozsądnie wypisywali recepty. Niech proponują pacjentom tańsze odpowiedniki preparatów. Z kolei pacjenci nie powinni wymuszać na lekarzach wypisywania leków, które nie są im potrzebne - mówi gazecie Mariusz Szymański, rzecznik Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Funduszowi łatwiej oszczędzać na leczeniu pacjentów, niż na lekach: na większość świadczeń istnieją limity, podczas gdy aptece trzeba zapłacić za każdą zrealizowaną receptę.