Rada społeczna Wojewódzkiego Szpitala Podkarpackiego im. Jana Pawła II w Krośnie nie zgadza się na zamknięcie oddziału urologicznego. W sprawie wygaszania pozostałych oddziałów na razie milczy.

Rada społeczna lecznicy miała zaopiniować wniosek dyrektora o zawieszenie działalności szpitala. To na wypadek, gdyby okazało się, że 1 grudnia br. 118 lekarzy, którzy złożyli wypowiedzenia z powodu konfliktu z dyrektorem, nie zdecydowało się ich wycofać.

– Gdyby nadal chcieli pracować, nie będzie żadnych przeszkód, żeby decyzję o zawieszeniu działalności szpitala odwołać – wyjaśnia Gazecie Wyborczej Mariusz Kocój, dyrektor szpitala.

Piotr Przytocki, prezydent Krosna i zarazem przewodniczący rady społecznej, poinformował jednakże, że rada nie zajęła ostatecznie stanowiska w tej sprawie: głosów za wygaszeniem oddziałów i odrzuceniem wniosku dyrektora było tyle samo.

Jeśli nie dojdzie do porozumienia z lekarzami, wniosek o wygaszanie oddziałów będzie musiał zaopiniować także sejmik. Ostateczna decyzja należy do wojewody.

Dyrektor Mariusz Kocój uważa, że do wygaszania oddziałów i zamknięcia szpitala nie dojdzie. Jak twierdzi, wierzy w kompromis i dobrą wolę. Jako przykład tej ostatniej wskazuje propozycję jaką złożył trzem lekarzom - ordynatorowi i dwóm asystentom z oddziału ginekologiczno- położniczego, zwolnionych dyscyplinarnie w ubiegłym tygodniu. Po ich odejściu, pozostali lekarze poszli na zwolnienia lekarskie i urlopy. Oddział został zawieszony.

– Nie ma żadnych warunków wstępnych. Jeśli lekarze wrócą, oddział zaczyna pracować. Spodziewam się, że w środę będę znał ich decyzję – mówi dyrektor Kocój.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH