W Wojewódzkim Szpitalu Podkarpackim im. Jana Pawła II w Krośnie dyrekcja wstrzymała do odwołania przyjmowanie pacjentek na oddział ginekologiczno-położniczy oraz wykonywanie planowych zabiegów. Powodem jest dyscyplinarne zwolnienie ordynatora i brak jego następcy.
Dyrektor szpitala Mirosław Leśniewski złożył też do wojewody wniosek o zawieszenie działalności oddziału ginekologiczno-położniczego. Jego zdaniem oddział nie może prawidłowo funkcjonować bez ciągłości kierownictwa.
Jak powiedział we wtorek (12 kwietnia) PAP Mirosław Leśniewski, na oddziale pracuje ośmiu lekarzy i żaden z nich nie zgodził się na przejęcie obowiązków ordynatora. Dyrektor zapewnił jednak, że trwają poszukiwania jego następcy.
– Odmówili na piśmie, podając powody osobiste, zdrowotne. W tej chwili w poszukiwaniach nie ograniczam się już nawet do województwa, ale szukam w całym kraju kogoś, kto choć na chwilę zgodzi się pokierować oddziałem – mówił dyrektor.
Leśniewski nie potwierdził ani nie zaprzeczył medialnym doniesieniom, że powodem zwolnienia ordynatora było pozostawienie w brzuchu operowanej pacjentki chusty, a także niepoinformowanie o reoperacji dyrektora placówki. Dyrektor zaznaczył jedynie, że ordynator zapowiedział skierowanie sprawy do sądu.
Z nieoficjalnych informacji podanych przez Gazetę Wyborczą wynika, że powodem zwolnienia był błąd w sztuce, do jakiego doszło w czasie operacji wykonywanej przez ordynatora oraz fakt, że lekarz nie poinformował od razu dyrektora szpitala.
1 marca ordynator Marek Pelc operował pacjentkę, u której, jak się później okazało, pozostała w jamie brzusznej serweta operacyjna. Jak tłumczył lekarz po operacji, nie miał żadnych powodów do obaw, ponieważ instrumentariuszki przeliczyły sprzęt i według nich wszystko się zgadzało. Taka informacja znalazła się także w protokole po operacji.
Czytaj więcej: błąd w sztuce lekarskiej | zawieszenie oddziału | zwolnienie dyscyplinarne | Wojewódzki Szpital Podkarpacki im. Jana Pawła II w Krośnie | Mirosław Leśniewski | wstrzymanie planowych przyjęć
Rada NFZ 28 maja zajmie się wnioskiem ws. Paszkiewicza