Oddział ginekologii w Wojewódzkim Szpitalu Podkarpackim w Krośnie będzie zamknięty. Do pracy przyszła zaledwie jedna trzecia lekarzy.

To główny powód, dla którego spośród 34 pacjentek, które w środę rano jeszcze tu przebywały, po południu zostało tylko osiem. Kobietami mają się zająć szpitale w Jaśle, Strzyżowie i Sanoku.

– Dwóch lekarzy spośród dziewięciu zatrudnionych na oddziale przedstawiło L-4, jeden zgłosił opiekę nad dzieckiem, przyczyn nieobecności trzech pozostałych nie znamy – poinformował Gazetę Wyborczą Henryk Przybycień, zastępca dyrektora ds. ekonomiczno-administracyjnych lecznicy.

W szpitalu w Krośnie prowadzona jest od 2007 roku restrukturyzacja, w tym także zatrudnienia. Planowane jest m. in. zwolnienie stu osób, w tym lekarzy. Dotychczas odeszło 25 specjalistów.

Związek lekarzy kilkakrotnie żądał już odwołania Mariusza Kocója, dyrektora placówki, jednak zarząd województwa z marszałkiem Zygmuntem Cholewińskim (PiS) na czele, nie ma zamiaru spełniać tych żadań.

Piotr Jurczak ze Związku Zawodowego Lekarzy pokreśla, że w sporze z dyrektorem nie chodzi ani o płace ani restrukturyzację ani o czas pracy.

– Popieramy plan restrukturyzacyjny – zapewnia Jurczak. – Jesteśmy jedynie przeciwko sposobowi zarządzania szpitalem i stosunkom pracodawca-pracownik, jakie zaczęły panować w lecznicy – dodaje.

Szans na zakończenie konfliktu na razie nie widać.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH