Krew nie ma ceny, co nie znaczy, że krwiodawstwo nie kosztuje System krwiolecznictwa - z jego wadami i zaletami - funkcjonuje w Polsce dzięki 600 tysiącom honorowych krwiodawców. Fot. MetLife

Borykające się z problemami finansowymi szpitale nie płacą na czas Regionalnym Centrom Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa za dostawy krwi i jej składników. Według informacji Narodowego Centrum Krwi, na 30 czerwca 2017 r. podmioty lecznicze były im winne prawie 115 mln zł, podczas gdy na koniec 2016 r. były to 104 mln zł.

Dyrektorzy szpitali mają hierarchię regulowania zobowiązań. Na pierwszym miejscu są płace. To największy wydatek. Na podstawie analizy 22 szpitali Najwyższa Izba Kontroli w raporcie o zatrudnieniu w służbie zdrowia (wrzesień 2015 r.) ustaliła, że wydatki na wynagrodzenia wynoszą od ok. 47 proc. do ponad 85 proc. Natomiast koszty zatrudnienia personelu medycznego to od 80 proc. do 90 proc. wszystkich płac.

Dyrektorzy płaczą i płacą, bo odejście z pracy białego personelu mogłaby doprowadzić do zamknięcia oddziału i odebrania kontraktu z NFZ, a to oznacza jeszcze większe kłopoty, nie mówiąc już o konsekwencjach ze strony organu prowadzącego szpital.

''Większość kontrolowanych szpitali (16 spośród 22) uzyskała w całym badanym okresie ujemny wynik finansowy, a mimo to nadal przeznaczała na wynagrodzenia kwoty przekraczające ich możliwości finansowe'' - podsumowała NIK.

W kolejce po zapłatę
Na kolejnym miejscu pod względem pilności regulowania zobowiązań są składki ZUS, podatek od wynagrodzeń i spłaty kredytów. Inne płatności są odsuwane na dalszy plan, byle tylko zaspokoić zobowiązania wobec pracowników, ZUS i banków. Zapłata dokonywana jest kosztem firm kooperujących ze szpitalami, w tym Regionalnych Centrów Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Szacuje się, że zakupy w RCKiK mogą sięgać nawet 2 proc. przychodów szpitala.

Sytuacja RCKiK jest trudniejsza niż innych dostawców, bo dostaw krwi wstrzymać nie mogą. Pozostają im takie formy nacisku na dłużników, jak wezwania do zapłaty, monity, w ostateczności dochodzenie wierzytelności na drodze sądowej.

Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa są samodzielnymi podmiotami prawa. Tym samym zgodnie z art. 9 pkt 10 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1870, z późn. zm.) znajdują się w katalogu jednostek sektora finansów publicznych i zobowiązane są do postępowania zgodnie z zasadami określonymi w ustawie o finansach publicznych - wyjaśnia Narodowe Centrum Krwi (NCR).

Dr n. farm. Beata Rozbicka, dyrektor NCR, tłumaczy, że w myśl tej ustawy jednostki sektora finansów publicznych są obowiązane do ustalania przypadających im należności pieniężnych, w tym mających charakter cywilnoprawny, oraz terminowego podejmowania w stosunku do zobowiązanych czynności zmierzających do wykonania zobowiązania.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH