Kredyt obrotowy BGK: pozwala złapać szpitalom oddech, ale nie rozwiąże wszystkich problemów

Jak już informowaliśmy, według danych resortu zdrowia ogólne zadłużenie publicznych ZOZ-ów na koniec II kwartału br. ponownie przekroczyło 10 mld zł (w I kwartale sięgało prawie 9,92 mld zł). Prognozy na 2012 rok także nie są zbyt optymistyczne. Czy skuteczną metodą powstrzymania tej negatywnej tendencji okażą się kredyty obrotowe dla szpitali udzielane przez Bank Gospodarstwa Krajowego?

Z analizy sytuacji finansowej sektora, przeprowadzonej przez firmę Magellan wynika, że w ostatnich latach, dzięki wykorzystywaniu dodatkowych źródeł finansowania oraz przeprowadzeniu w wielu placówkach restrukturyzacji, zmniejszyło się zadłużenie szpitali i poprawiła płynność całego sektora medycznego.

Liczby znowu niepokoją

W 2006 roku zadłużenie ogółem publicznych lecznic wynosiło ponad 10 380 mln zł, a w kolejnym roku zmniejszyło się do 9 553 mln zł.

Zgodnie z danymi gromadzonymi przez Ministerstwo Zdrowia, na koniec I półrocza zadłużenie ogółem polskich szpitali pozostawało w ostatnich latach na poziomie: 10 057,2 mln (2011 r.), 9 931,8 mln zł (2010 r.), 9 646,3 mln zł (2009 r.), 9 627,9 mln zł (2008 r.) oraz 10 136,6 mln zł (2007 r.).

Zobowiązania wymagalne szpitali wynosiły na koniec II kwartału br. 2 369,8 mln zł (na koniec I kwartału br. było to 2 345,5 mln zł).

Prognozy Magellana wskazują, że nastąpi dalszy wzrost zobowiązań ogółem jednostek ochrony zdrowia - w 2012 mogą one przekroczyć kwotę 12,5 mld zł. Przy tym utrzyma się tendencja wzrostowa kosztów, przede wszystkim ze względu na presję wynagrodzeń oraz konieczność przeprowadzenia niezbędnych inwestycji.

Podobne wnioski płyną z raportu firmy Electus, także współpracującej z placówkami publicznej ochrony zdrowia firmy. A analizy Electusa wynika, iż w porównaniu z I półroczem 2010 rokiem szpitale publiczne wykazały w czerwcu br. ponad 10-krotnie wyższe potrzeby finansowe dotyczące m.in. konieczności pokrywania zobowiązań.

Kredyt na bieżące wydatki
Czy zatem pilotażowy program kredytów obrotowych dla szpitali, jaki uruchomił w województwie świętokrzyskim Bank Gospodarstwa Krajowego jest zapowiedzią zmian w całym systemie finansowania szpitalnych zobowiązań, czy tylko "zastrzykiem" mającym rozwiązać najbardziej pilne problemy?

Ministerstwo Zdrowia nie ukrywa, że zaproponowało to rozwiązanie z myślą o pomocy zadłużonym szpitalom, którym brakuje gotówki na podstawowe potrzeby. Wiceminister zdrowia Jakub Szulc wyjaśniał, że nowy produkt banku będzie dawał "oddech" szpitalom, mającym okresowe trudności z regulowaniem bieżących płatności.

Przypomnijmy, że:
• Oferta BGK jest skierowana do podmiotów posiadających kontrakty z NFZ większe niż 2,5 mln zł w skali roku
• Kredyt może być udzielony maksymalnie na 3 lata
• Pieniądze uzyskane z kredytu będzie można przeznaczać na bieżącą działalność placówek oraz na spłatę zadłużenia w innych bankach i instytucjach finansowych.

Jako pierwszy z kredytu obrotowego BGK skorzystał Powiatowy Zakład Opieki Zdrowotnej w Starachowicach.

- Szpital zaciągnął kredyt w wysokości 680 tys. zł. Musiała to być kwota, która nie przekroczy progu zamówień publicznych, czyli 14 tys. euro - tłumaczy nam Magdalena Moskal, zastępca głównego księgowego w szpitala w Starachowicach. - Oprocentowanie pożyczki jest bardzo niskie, to bardzo korzystne rozwiązanie. Gwarantuje nam zachowanie płynności finansowej na ten rok. Obecne zadłużenie placówki sięga 48 mln zł.

- Dzisiaj mogę spokojnie myśleć o tym, że jutro zapłacę terminowo za leki. Niestety, są firmy, które kategorycznie podchodzą do spłat, naliczając karne odsetki albo nie dostarczając towaru, jeśli za niego za nie zapłacimy w terminie - powiedziała PAP Jolanta Kręcka, dyrektor szpitala.

W jej opinii oferta BGK nie jest lekiem na całe zadłużenie szpitali, ale ofertą dla tych, którzy mądrze zarządzają finansami placówki.

Rozwiązanie uzupełniające

- Kredyt ten jest pewnym rozwiązaniem, choć oczywiście wszystkich problemów nie zlikwiduje. Zabezpieczeniem pożyczki jest kontrakt z NFZ. Nie jest więc potrzebne poręczenie samorządu, a dodam, że samorządy do wystawiania takich poręczeń zbyt chętne nie są... Szpital w Starachowicach zabiegał o taki kredyt od trzech lat - informuje nas Piotr Stalęga, rzecznik prasowy BGK.

Bank postarał się o to, aby formalności nie zabrały dużo czasu, a wszystkie procedury związane z obsługą i spłatą możliwe były do wykonania droga internetową.

- To raczej wsparcie dotyczące bieżących wydatków. Produkt BGK, według wielu przedstawicieli publicznej ochrony zdrowia, nie odpowiada na większość potrzeb sektora. Być może jest to wynik tego, iż do tej pory system bankowy nie odgrywał znaczącej roli w systemie finansowania ochrony zdrowia - stwierdza Wioleta Błochowiak, wiceprezes zarządu Electusa.

I dodaje: - Wbrew pozorom obecna, słaba kondycja finansów publicznej ochrony zdrowia odzwierciedla sytuację sprzed 4 lat, co świadczy o tym, że wciąż brakuje kompleksowego podejścia do problemu zadłużenia szpitali.

Według Marka Wójcika, zastępcy sekretarza generalnego Związku Powiatów Polskich, z jednej strony kredyt pozwoli utrzymać płynność finansową placówki, a z drugiej umożliwi obniżenie kosztów obsługi pewnych instrumentów finansowych, z których szpital już korzysta.

- To rozwiązanie uzupełniające. Trzeba roztropnie budować inżynierię finansową szpitala, w której tego typu kredyt będzie jednym z elementów całej układanki. Może być on bardzo dobrym instrumentem wspomagającym wychodzenie z zapaści, jednak na pewno nie jedynym - wyjaśnia Marek Wójcik.

Plusy i minusy
Zdaniem Wiolety Błochowiak, każda forma dodatkowego finansowego wsparcia szpitali jest pożądana. Jej zdaniem nie należy jednak postrzegać produktu BGK jako konkurencyjnego wobec sprawdzonych i wykorzystywanych dotychczas form finansowania.

- Nie zapominajmy, że istotnymi uczestnikami rynku ochrony zdrowia są dostawcy szpitali. Pojawienie się oferty tylko dla SPZOZ-ów nie wpłynie na zmianę sytuacji finansowej ich wierzycieli oraz nie zwiększy tej grupie dostępu do nowych źródeł finansowania - podkreśla prezes Błochowiak

Z kolei Marek Wójcik zapewnia, że wielu samorządowców, z którymi na ten temat rozmawia, wypowiada się o kredycie bardzo pochlebnie. Przedstawiciel Związku Powiatów Polskich zaznacza, że wreszcie bankowcy zrozumieli, iż warto poszerzyć swoją ofertę o tego typu produkty.

- Należą się gratulacje zarządowi BGK, że zdecydował się na taki krok. Jako pierwszy obniżył próg zabezpieczeń dla sektora ochrony zdrowia. Poza tym kredyt jest odnawialny, a jego wartość jest równa miesięcznej racie kontraktu. Pożyczka przyznawana jest na 3 lata, a po upływie tego czasu może zostać przedłużona - wylicza Marek Wójcik.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH