SPZOZ w Kraśniku jest w coraz większych kłopotach finansowych. Pierwszy kwartał tego roku zamknął stratą w wysokości ponad 1,7 mln złotych. Na majowej sesji Rady Powiatu radni przyjęli opracowany program naprawczy placówki, który wprowadzany jest w życie.
– Program, który ma poprawić kondycję finansową zakłada realizację bardzo wielu elementów - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Jerzy Podgórski, sekretarz Starostwa Powiatowego w Kraśniku. – Miedzy innymi zakłada przeniesienie oddziałów szpitali, koncentrację ich w jednym miejscu. Oczywiste jest, że nie obejdzie się też redukcji zatrudnienia. Przygotowana jest także zmiana w zakresie zatrudnienia firm zewnętrznych do prowadzenia pralni i sprzątania placówki.
O pracę w szpitalu nie muszą się obawiać tylko lekarze i pielęgniarki.
– Na pewno po przenosinach do jednego budynku są jakieś dublujące się etaty w laboratorium. Analizujemy również strukturę zatrudnienia i możliwości redukcji personelu pomocniczego, niemedycznego – stwierdza dyrektor kraśnickiego szpitala Piotr Krawiec.
Tak poważne kłopoty finansowe wzięły się między innymi stąd, że szpital nie dostał pieniędzy z Narodowego Funduszu Zdrowia za usługi medyczne wykonane ponad ustalony limit. Poza tym, co już na początku roku stwierdziła niezależna firma audytorska, szpital ponosi straty także z powodu przerostu zatrudnienia, dużych koszty mediów i działalności pomocniczej, niemedycznej.
Według audytorów, ratunkiem jest redukcja zatrudnienia o 101 etatów oraz przeniesienie wszystkich oddziałów do pomieszczeń szpitalnych w starej części Kraśnika. W szpitalu przeprowadzono już pierwsze redukcje zatrudnienia. Pracę straciło od początku roku 45 osób. Obecnie w szpitalu zatrudnionych jest około 750 osób.
Czytaj więcej: program naprawczy | zwolnienia pracowników | plan naprawczy | zadłużenie szpitala | Szpital Powiatowy w Kraśniku | Piotr Krawiec | Starostwo Powiatowe w Kraśniku | Jerzy Podgórski
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum