Ilona Mróz, prezes Krapkowickiego Centrum Zdrowia Sp. Z o.o. NZOZ zapewnia, że zamknięcie oddziału wewnętrznego od 1 lipca br. jest tylko czasowe, a pacjenci nie zostaną bez opieki. Chorzy będę przyjmowani przez szpitale ościenne, interna ma zaś wznowić pracę po miesiącu.
Przyczyną zawieszenia pracy oddziału, o którym został już powiadomiony Narodowy Fundusz Zdrowia są problemy kadrowe. Czterech lekarzy złożyło wypowiedzenia z pracy.Od 20 czerwca interna nie będzie przyjmować pacjentów. To chory zadecyduje, do jakiego szpitala chce trafić. Na izbie przyjęć Szpitala w Krapkowicach nie będzie dyżurnego lekarza internisty, pozostanie tylko pielęgniarka.
Jeżeli kierującym do szpitala będzie lekarz rodzinny, to on może wskazać jeden ze szpitali ościennych, ale decyzja zawsze należy w tym przypadku do chorego, natomiast w przypadku wezwania pogotowia ratunkowego to lekarz pogotowia zdecyduje, do którego szpitala pacjent zostanie przewieziony.
Czytaj więcej: zamknięcie oddziału | zwolnienia pracowników szpitala
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum