Krakowscy ratownicy medyczni z fundacji R2, którzy podczas ubiegłych wakacji pełnili dyżury na rowerach i motocyklu w centrum miasta, mają poważne problemy. Bez wsparcia władz miasta mogą sobie nie poradzić.

W zatłoczonym centrum Krakowa ratownik na rowerze jest nieoceniony. W kilka minut dotrze na miejsce wypadku. To właśnie ratownik-rowerzysta ratuje życie ofiarom, zanim ambulans z lekarzem przepchnie się przez korki. Urzędnicy miejscy na początku przyklasnęli idei R2. W ubiegłym roku kupili dla nich cztery rowery, użyczyli czterech defibrylatorów. Okazuje się, że jednak to za mało. Ratownicy, by udzielać fachowej pomocy, potrzebują specjalistycznego sprzętu medycznego.

– Butle z tlenem, worki do oddychania, opatrunki, aparaty do mierzenia ciśnienia. Wartość takiego kompletu ratowniczego, to 8-10 tys. zł – liczy Marek Maślanka, prezes fundacji R2.

W krakowskim magistracie wolontariusze wielokrotnie zaznaczali także, że liczą na pomoc w znalezieniu lokalu w centrum miasta, gdzie mogliby zostawiać rowery i przebierać się. Maślanka wspomina, że odbył kilka spotkań w Urzędzie Miasta, podczas których padło mnóstwo obietnic. Spotkał się m.in. z wiceprezydentem Krakowa – Elżbietą Lęcznarowicz, pełnomocnikiem prezydenta ds. turystyki – Grażyną Leją, dyrektorem biura marketingu turystycznego – Katarzyną Gądek. Omawiali swoje potrzeby i problemy także z szefem biura ds. Euro 2012 oraz ochrony zdrowia. Bez efektu. Nie dało się również zapewnić ciepłego posiłku dla wolontariuszy. A załogę ratowniczą stanowią głównie studenci i młodzi ludzie, którzy nigdzie nie pracują. Za patrole w mieście nikt im nie płaci.

– Swoją pracą i postawą zasługują przecież na skromny posiłek i ciepłą herbatę w deszczowe dni oraz zimną wodę w upalne? – zastanawia się Mikołaj Spodaryk, wiceprezes zarządu R2.

Ratownicy z R2 nie siedzą bezczynnie. Nieustannie szukają sponsorów. W zeszłym roku, gdy dostali rowery od miasta, sami je wyposażyli. Zakupili na kredyt sprzęt w firmach medycznych. Do dzisiaj spłacają raty. W tym roku zaś sponsor zafundował im paliwo do motocykla.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH