Kraków: demonstracja pielęgniarek przed szpitalem - szczegóły Fot. archiwum (zdj. ilustracyjne)

Ponad 200 pielęgniarek demonstrowało we wtorek (21 lutego) przed Szpitalem im. Jana Pawła II w Krakowie, domagając się włączenia obecnego dodatku 800 zł do pensji zasadniczej. Według dyrekcji placówki spełnienie postulatu pielęgniarek jest w tej chwili niemożliwe.

Pielęgniarki zapowiedziały, że w czwartek (23 lutego) będą rozmawiać z marszałkiem Małopolski.

- Liczymy na to, że marszałek wpłynie na decyzję dyrekcji szpitala - powiedziała PAP Agata Kaczmarczyk z Polskiego Towarzystwa Pielęgniarek Anestezjologicznych i Intensywnej Opieki.

Pielęgniarki chcą, aby dyrekcja włączyła środki wynikające z rozporządzenia ministra zdrowia, przeznaczone na wzrost wynagrodzeń dla pielęgniarek, do wynagrodzeń zasadniczych.

Dyrektor szpitala Anna Prokop-Staszecka mówiła dziennikarzom, że obecnie włączenie dodatku w wysokości 800 zł brutto do pensji podstawowej pielęgniarek jest niemożliwe, ponieważ nie ma gwarancji, że po 2019 r. finansowanie będzie gwarantowane przez Ministerstwo Zdrowia.

Dyrektor obawia się także, że gdyby doszło do podwyżki wynagrodzenia zasadniczego pielęgniarek, to również inne grupy zawodowe w szpitalu żądałyby takiej podwyżki. - Szpitala nie stać na to - podkreśliła dyrektor.

Dodała też, że jest jej "zwyczajnie, po ludzku przykro", że protestujące pielęgniarki twierdzą, że są przez nią ignorowane.

Jak mówiła wcześniej Dziennikowi Polskiemu Lucyna Stanuch, zastępca dyrektora ds. finansowych i administracji, spełnienie postulatów to w skali roku koszt ponad 5 mln zł, a dokładnie o tyle mniej środków z NFZ otrzymał szpital. Powodem cięcia było obniżenie wyceny w zakresie kardiologii i chirurgii naczyniowej.

Protestujące pielęgniarki miały ze sobą flagi Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych oraz kartki z napisami "Do podstawy!". Demonstracja trwała godzinę, nie zakłóciła pracy szpitala. - Pacjenci nie ucierpieli. Ci, którzy wymagali pomocy, mieli ją zapewnioną - zaznaczyła Kaczmarczyk.

Demonstrujące przekazały też dyrektor szpitala petycję, w której domagają się podwyżki wynagrodzenia zasadniczego.

"Od wielu lat tabela wynagrodzeń zasadniczych w naszym szpitalu stoi w miejscu. Osiem lat temu byliśmy placówką, z którą pod względem wynagrodzeń nie mógł konkurować żaden szpital. Dziś różnica w wynagrodzeniach zasadniczych pomiędzy KSS im. Jana Pawła II, a innymi placówkami, jest znikoma. Z niepokojem stwierdzamy, że nie jesteśmy już tak atrakcyjnym miejscem pracy jak jeszcze kilka lat temu" - napisały.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH