Mieszkańcy Kowar nie zgadzają się na konsolidację Szpitala Chorób Płuc i Gruźlicy w ich mieście ze Szpitalem Wojewódzkim w Jeleniej Górze.
Obawiają się, że skutkiem fuzji będzie utrudniony dostęp do lekarzy i znacząca redukcja zatrudnienia w lecznicy – informuje Gazeta Wrocławska.
Pod apelem do marszałka województwa o zaniechanie połączenia podpisało się już 3 tysiące osób. Protestują pacjenci, a także radni powiatu jeleniogórskiego i miasta Kowary.
Pracownicy placówki w Kowarach przewidują, że po połączeniu ze Szpitalem Wojewódzkim w Jeleniej Górze, ich ZOZ straci najbardziej dochodową część kontraktu z NFZ (kontrakt w części pulmonologicznej zmniejszyłby się o ponad połowę: z 7,7 mln zł do 3,8 mln zł). Nie ukrywają też obaw, że zadłużona jeleniogórska lecznica pochłonie wypracowane w Kowarach zyski.
Bombardowany apelami i protestami Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego we Wrocławiu uspokaja, że Kowary zyskają na połączeniu. Placówka zostanie zmodernizowana za kwotę 8 mln zł i nadal będzie się specjalizowała w rehabilitacji pulmonologicznej i leczeniu gruźlicy. Pacjenci z chorobami płuc, po wcześniejszym pobycie w lecznicy w Jeleniej Górze (diagnoza i zabiegi), będą w Kowarach przechodzili dłuższą rekonwalescencję.
– Radni sejmiku wojewódzkiego będą omawiali sprawę tej konsolidacji podczas jednej z najbliższych sesji – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Marta Libner -Zoniuk, rzecznik UMWD.
Więcej: http://www.gazetawroclawska.pl
Czytaj więcej: pulmonologia | Szpital Wojewódzki w Jeleniej Górze | leczenie gruźlicy | Jerzy Łużniak
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum