Kostrzyń: pracownicy SP ZOZ w likwidacji wciąż czekają na swoje pieniądze

Między innymi do premiera, ministrów zdrowia i finansów, Rzecznika Praw Obywatelskich, marszałka Sejmu, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, prokuratury, lubuskich posłów i senatorów z prośbą o pomoc zwracali się byli pracownicy SP ZOZ w Kostrzynie, którzy od 2007 r. czekają na wypłatę swoich pieniędzy.

Niektórzy z 382 osób czekają nawet na 20-30 tys. zł. W sumie kwota, jaką szpital w likwidacji powinien im wypłacić, to około 6 mln zł. Całkowity dług tej istniejącej już tylko na papierze lecznicy wynosi około 110 mln zł i cały czas rośnie.

Organem nadzorującym SP ZOZ był powiat. Dlatego, jeśli proces likwidacji lecznicy zostanie zakończony (wydłużono go do 2017 r.), to wszystkie zobowiązania przejdą na powiat. Dlatego, zdaniem wierzycieli, władze starostwa w nieskończoność przedłużają okres likwidacji SP ZOZ.

Ludzie mają żal. Do wszystkich. Do wojewody, że zgodził się na przedłużenie likwidacji SP ZOZ do 2017 r. i przez to muszą czekać na swoje pieniądze. Do parlamentarzystów, że poza obietnicami pomocy robią niewiele lub nic. Ale największy do władz starostwa.

Jak podaje Gazeta Lubuska, światełko w tunelu pokazało się na początku roku. Wtedy w budżecie starostwa zapisano 147 tys. zł na spłatę części zaległych zobowiązań. To co prawda kropla w morzu, ale też pierwszy krok, żeby ludzie zaczęli odzyskiwać pieniądze. Po niemal roku nie dostali ani grosza.

Więcej: www.gazetalubuska.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH