W ciągu 10 miesięcy kościański szpital - który każdy dotychczasowy rok działalności kończył na finansowym plusie - zanotował 3 mln zł strat. Zdaniem dyrektora placówki Piotra Lehmanna jedynym ratunkiem dla SP ZOZ jest restrukturyzacja.
Lecznica nie otrzymała od NFZ pieniędzy za tzw. nadywkonania. W ubiegłym roku świadczenia udzielone poza limitem wyznaczonym przez kontrakt kosztowały 1,1 mln zł. W tym roku to już niemal 1,9 mln zł.Obowiązujące od kwietnia przepisy stwierdzają, że straty wygenerowane przez szpital pokryć musi starostwo i to w ciągu 3 miesięcy. Jeśli tego nie zrobi, ZOZ należy zlikwidować.
Kościański SP ZOZ musi się też zmagać z coraz silniejszą konkurencją prywatnych przychodni, które podpisują z NFZ umowy na świadczenie usług zarezerwowanych do niedawna dla szpitala.
Do tej pory ponad 23-milionowy kontrakt uzupełniany był prawie 12 milionami, które placówka pozyskiwała za świadczenie dodatkowych usług: pogotowia ratunkowego, rehabilitację, ambulatoryjną opiekę specjalistyczną oraz działalność prawie 30 poradni. Istnieją jednak obawy, że szpital zostanie pozbawionych tych dodatkowych dochodów.
Więcej: www.panorama.media.pl
Czytaj więcej: restrukturyzacja | nadwykonania
Kongres Medycyny Rodzinnej: tylko co drugi Polak ma swojego lekarza rodzinnego