Kontrowersyjny pomysł szpitala: wywiesili skarbonkę na datki, żeby zawstydzić NFZ Fot. archiwum

Wojewódzki Szpital Zespolony w Płocku (Mazowieckie) przeprowadza zbiórkę publiczną na ”zakup środków do pielęgnacji i leczenia pacjentów”. Tego typu akcje organizuje się zazwyczaj w czasie wojny lub kataklizmu, gdy brakuje bandaży, strzykawek czy podstawowych medykamentów.

Przy wejściu do szpitala wisi plastikowa skarbonka, do której zatroskani pacjenci i ich bliscy mają wrzucać pieniądze. Na dnie skarbonki widać kilka monet jedno- i dwuzłotowych.

- Zbiórka nie cieszy się dużą popularnością - ubolewa dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku Stanisław Kwiatkowski, który wystąpił do władz miasta o zgodę na jej przeprowadzenie. Raz na jakiś czas datki są komisyjnie wyjmowane i wpłacane na konto szpitala.

Ile uzbierano? Dyrektor nie ujawnia. Deklaruje jednak, że mimo iż pieniędzy z publicznej zbiórki jest niewiele, z jej prowadzenia nie zrezygnuje.

Dlaczego aż tak bardzo zależy mu na zwróceniu uwagi opinii publicznej na problemy finansowe szpitala, że zdecydował się, by przed wejściem powiesić plastikową puszkę z napisem, że zbiera na pielęgnację i leczenie chorych?

Zbiera pieniądze nie dla pieniędzy
Przecież publiczne przyznanie, że brakuje nawet na podstawowe rzeczy raczej odstraszy i przerazi pacjentów niż zachęci do leczenia w szpitalu. Co ma sobie myśleć mieszkaniec Płocka, który wie, że oprócz kontraktu z NFZ szpital może liczyć hojnych sponsorów: Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych ”Przyjaźń” SA oraz Fundację Grupy PERN ”Przyjaźń” na rzecz Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku. Przez pięć lat współpracy szpital otrzymał od nich 782 300 zł, w tym 130 tys. zł w 2013 roku z Fundacji Grupy PERN ”Przyjaźń” (stan na 9 czerwca 2014 r.).

Dzięki tym środkom zakupiono sprzęt endoskopowy do kontroli dróg żółciowych, dwa wideokolonoskopy, wideoduodenoskop, gastroskop operacyjny, gastroskop diagnostyczny, stolik zabiegowy, urologiczny aparat USG oraz videobronchoskop.

Czemu tym razem darczyńcy milczą, zamiast kupić np. bandaże i strzykawki?

- Ta skarbonka to właściwie symbol tego, jak bardzo potrzebujemy pieniędzy - wyjaśnia Gazecie Wyborczej (”Płocki szpital zbiera na bandaże dla pacjentów”) Kwiatkowski i dodaje, że placówka procesuje się z Narodowym Funduszem Zdrowia o niezapłacone nadwykonania. Oblicza, że za zabiegi medyczne, których wartość przekroczyła kwoty zapisane w kontraktach z ostatnich lat należy mu się 17 mln zł.

Czytaj: www.wyborcza.pl

Co pomyśli naciskany?

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH