Kontrole NFZ w szpitalach coraz częstsze, a ich skutki finansowe - coraz bardziej dotkliwe Fot. Archiwum RZ

Samorządy coraz uważniej przyglądają się wydatkom swoich szpitali. Także tym związanym np. z karami nakładanymi na świadczeniodawców przez NFZ. Z informacji Funduszu wynika, że zarówno liczba kontroli jak i wielkość nakładanych kar wykazują tendencję wzrostową.

Stosunkowo niewielkie kwotowo kary nie wzbudzały jeszcze niedawno kontrowersji - wliczano je w koszty działalności, przechodząc nad nimi do porządku dziennego. Obecnie poddawane są analizie nie tylko w samych placówkach ochrony zdrowia, ale także w ich organach założycielskich.

Przykładem może być sytuacja z Raciborza, gdzie w czerwcu radni analizując wydatki Szpitala Rejonowego im. dr. J. Rostka usiłowali dociec, czego dotyczy suma ponad 9 tys. zł. Okazało się, że chodzi o karę nałożoną przez NFZ w wyniku kontroli, w czasie której stwierdzono nieprawidłowości w funkcjonowaniu izby przyjęć.

Mimo, iż sprawa miała związek z kontrolą przeprowadzoną w 2014 r., radni domagali się odpowiedzi na pytanie o odpowiedzialnego za tę sytuację i chcieli wiedzieć, czy winę ponosi administracja placówki czy personel medyczny.

Uciążliwość i dezorganizacja?
Zapytaliśmy szpitale, na ile uciążliwe są dla nich kontrole NFZ i czy nie dezorganizują one pracy lecznic.

- Kontrole Funduszu są przeprowadzane w naszej placówce minimum raz na kwartał, a średnio można przyjąć, że 6-7 razy w roku. Kontrolerzy nie sprawiają nam problemów i nie powodują przeszkód w funkcjonowaniu szpitala i pracy personelu - mówi Elżbieta Grodzka, rzecznik Szpitala Wojewódzkiego w Zielonej Górze.

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu przeprowadzono w ub.r. trzy kontrole, przy czym każda z nich trwała kilka miesięcy.

- Kontrola NFZ angażuje 2-3 osoby zatrudnione w szpitalu: należy przygotować i dostarczyć dokumentację, odpowiadać na pytania kontrolerów, a następnie przeanalizować protokół pokontrolny i zastosować się do jego zaleceń, bądź odwołać się od nich. To wszystko zabiera czas i ludzi - nie ukrywa Michał Rataj, dyrektor ds. medycznych wrocławskiej lecznicy.

- Często kontrole NFZ mają charakter restrykcyjny. Kontrolerzy szukają błędów formalnych w dokumentach. Czasami je znajdują, co wiąże się z karą finansową. A przy niejasnej interpretacji przepisów NFZ o pomyłkę nietrudno - dodaje dyrektor Rataj.

Wniosek o zaprzestanie kontroli
Jak z kolei informuje Paweł Bruger, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. Stanisława Rybickiego w Skierniewicach, kontrole planowe Funduszu przeprowadzane są średnio 5 razy w roku. Oprócz tego zdarzają się naturalnie kontrole doraźne.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH