Kontrola za kontrolą, czyli jak w szpitalu pilnuje się środków publicznych

Publiczny szpital może być (i czasami jest) prześwietlany i kontrolowany niemal non stop przez wiele różnych organów i instytucji nadzorczych. Jak jednak wpływa na jego funkcjonowanie tak duża liczba kontroli?

Najwyższa Izba Kontroli, Państwowa Inspekcja Pracy, Państwowa Inspekcja Sanitarna, Państwowa Inspekcja Farmaceutyczna, Urząd Skarbowy, organy założycielskie, Narodowy Fundusz Zdrowia, medyczne towarzystwa naukowe - to tylko niektóre organy uprawnione do kontrolowania szpitali publicznych. Tak czujnemu nadzorowi nie podlega żaden inny podmiot medyczny.

Jak wylicza Mariola Chlebowska, zastępca dyr. ds. finansowych w Szpitalu Miejskim im. Franciszka Raszei w Poznaniu, w rekordowym 2010 roku szpital przeszedł 24 duże kontrole, statystycznie dwie w każdym miesiącu.

Kontrolowany, bo publiczny
O słuszności i celowości tego, że tak wiele instytucji może kontrolować szpitale publiczne, przekonany jest Krzysztof Bąk, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.

W wypowiedzi przesłanej do portalu rynek zdrowia.pl wyjaśnia, że „w odniesieniu do szpitali publicznych, kontrole są przeprowadzane przez większą liczbę organów kontrolnych i nadzorczych, a wynika to przede wszystkim z publicznego charakteru tych jednostek".

Po pierwsze, kontrole przeprowadzane przez właściwe komórki kontrolne podmiotu tworzącego mają charakter nadzoru właścicielskiego.

- Ponadto placówki publiczne w zdecydowanie większym stopniu korzystają ze środków publicznych - stąd zainteresowanie nimi ze strony różnych organów kontrolnych jest większe. Ich celem jest sprawdzenie, czy kontrolowany działa zgodnie z prawem, wykonuje umowę, postępuje zgodnie z zasadą gospodarności itd. Stąd też liczba i zakres przeprowadzanych niezależnie od siebie kontroli podmiotów leczniczych uzależniona jest ściśle od powszechnie obowiązujących przepisów prawa - wyjaśnia Bąk.

Z kolei Jan Bondar, rzecznik prasowy GIS, wskazuje, że w 2012 roku kontrolę stanu sanitarnego przeprowadzono w 41849 obiektach, w których prowadzana była działalność lecznicza, czyli w 53 proc. spośród 78741 ujętych w ewidencji. W tym w 92 proc. uprawnionych do kontroli szpitali.

Rzecznik GIS dodaje również, że kontrole w szpitalach publicznych mogą mieć nieco inne podłoże prawne. Zgodnie bowiem z art. 37 ust. 2 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej do kontroli podmiotów leczniczych będących przedsiębiorcami stosuje się w całości przepisy dotyczące przeprowadzania kontroli, określone w rozdziale V ustawy o swobodzie działalności gospodarczej - m.in. dotyczące czasu trwania kontroli, obowiązku wcześniejszego zapowiedzenia kontroli.

Przepisów tych jednak nie stosuje się w odniesieniu do podmiotów leczniczych nie będących przedsiębiorcami - np. samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej, instytutów, jednostek budżetowych oraz prowadzonych przez instytucje charytatywne.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH