Konsolidacja uratuje bieszczadzkie szpitale?

Ministerstwo Zdrowia ocenia, że szpitale powiatowe, które mają za dużo łóżek w przeliczeniu na liczbę mieszkańców i są bliskie upadłości, mogą tego uniknąć dzięki łączeniu się i eliminacji dublujących się oddziałów. Taką propozycję resort przedstawił bieszczadzkim placówkom na spotkaniu w Ustrzykach Dolnych.

SPZOZ w Lesku przyjmuje około 12 tys. pacjentów rocznie. Ma 7 oddziałów i 13 poradni. Zatrudnia 411 osób. Ale duża lecznica w niespełna trzydziestotysięcznym powiecie sporo kosztuje. Co miesiąc przynosi stratę w wysokości 200-300 tys. zł

SPZOZ w Ustrzykach Dolnych przyjmuje około 5 tys. pacjentów rocznie. Zatrudnia 173 osoby w tym 32 lekarzy. Ma 7 milionów długu. To tu oddział pediatrii nie wykorzystuje 2/3 łóżek, a położniczy przyjmuje jeden poród na 2-3 dni. Szpital Specjalistyczny w Sanoku, największy i najlepiej wyposażony, też jest zadłużony, ale tu nie ma mowy o upadłości.

Dla tych lecznic prognozy nie są dobre: w powiatach ubywa ludności, jest mniej dzieci, przybywa osób starszych. 

Więcej: www.tvp.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH