Teresa Szpilewicz, kierownik delegatury LOW NFZ w Białej Podlaskiej, została odwołana z pełnionej funkcji po tym, jak wyszło na jaw, że jej rodzina wynajmuje lokal firmie świadczącej usługi medyczne na podstawie kontraktu z Funduszem.
Jak podaje "Słowo Podlasia", całą sprawę nagłośnił lokalny poseł. Poinformował on Fundusz, że zachodzi konflikt interesów, ponieważ jeden ze świadczeniodawców wynajmuje lokal od rodziny pani Szpilewicz, kierownika delegatury LOW NFZ.
Po kontroli przeprowadzonej przez NFZ poseł uzyskał odpowiedź, że nie wystąpiły żadne nieprawidłowości przy zawieraniu wspomnianej umowy. Mimo to płatnik odwołał kierownika delegatury.
Rzecznik prasowy LOW NFZ, Małgorzata Bartoszek, poinformowała portal rynekzdrowia.pl, że Teresa Szpilewicz, kierownik delegatury LOW NFZ w Białej Podlaskiej, która była współwłaścicielem wynajętego świadczeniodawcy lokalu, równocześnie, w ramach należących do niej kompetencji, monitorowała realizowanie umów na terenie delegatury w Białej Podlaskiej.
- Sytuacja ta była kolizyjna i poddawała w wątpliwość obiektywizm i rzetelność działania pani Szpilewicz jako kierownika. Z tego powodu nie mogła ona nadal pozostawać na pełnionym stanowisku - powiedziała Bartoszek. - Obecnie obowiązki kierownika delegatury pełni osoba dotychczas zastępująca kierownika, Mariola Sikora - dodała.
Z taką oceną nie zgadza się pani Szpilewicz. Z wyjaśnień, jakich udzieliła "Słowu Podlasia" wynika, że to nie w jej kompetencjach, a dyrektora oddziału, leży zatwierdzanie kontraktów, zawieranie umów czy rozdział środków.
Czytaj więcej: Lubelski Oddział NFZ | konflikt interesów
Szczecin: samorządowa dotacja dla szpitala