Komunalizacja zamiast prywatyzacji uzdrowiska

Władze Buska-Zdroju proponują, żeby zamiast prywatyzacji przeprowadzić komunalizację placówki. - Takie propozycje wysłaliśmy do premiera, do ministra skarbu, do posłów - mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Henryk Radosz, zastępca burmistrza.

Biorąc pod uwagę, że opinia ministra zdrowia dotycząca prywatyzacji uzdrowiska jest pozytywna, obecnie dużo zależy od decyzji ministra skarbu.

Stanowisko samorządu, zarówno burmistrza, jak i rady miejskiej, w sprawie prywatyzacji uzdrowiska jest jednoznaczne. W kwietniu b.r. rada miejska na wniosek burmistrza podjęła uchwałę, zawierającą apel do premiera, do ministra skarbu, aby pozostawić Uzdrowisko Busko-Zdrój SA w formie spółki Skarbu Państwa.

Jednak ponieważ wiemy, że uzdrowisko to atrakcyjny podmiot, z puktu widzenia prywatyzujących - placówka jest w dobrej kondycji - to wystąpiliśmy w tej sprawie też z pozytywną propozycją. Chodzi o to, żeby nie dokonywać prywatyzacji, a komunalizacji na rzecz samorządu, na rzecz gminy Busko-Zdrój.

Jeżeli komunalizacja całości uzdrowiska nie byłaby do zaakceptowania przez władze, to zależałoby nam na zachowaniu w rękach publicznych przynajmniej dwóch rzeczy. Po pierwsze - ujęcia wód leczniczych, po drugie - oczyszczalni ścieków pokąpielowych.

Moim zdaniem zarówno źródła, jak i oczyszczalnia powinny być udostępniane wszystkim podmiotom uzdrowiskowym. Wobec tego wskazane byłoby, żeby przynajmniej te dwa składniki majątku obecnej spółki skarbu państwa zostały w drodze komunalizacji przekazane samorządowi.

Takie propozycje wysłaliśmy do premiera, do ministra skarbu, do posłów. Będziemy chcieli o tych kwestiach nadal rozmawiać.

Jeżeli prywatny właściciel przejmie ujęcia wód leczniczych i oczyszczalnię ścieków pokąpielowych, wówczas obawiamy się, że będzie stawiał wygórowane warunki korzystania z tych zasobów. Obawiamy się też, czy prywatyzacja nie doprowadzi do zachwiania konkurencyjności, czy nowy właściciel będzie równo traktował wszystkie inne podmioty.

Zastrzeżenia związane z prywatyzacją ma też załoga i związki zawodowe w uzdrowisku. Najogólniej mówiąc obawiają się zwolnień.

Poza tym samorząd obawia się też, że prywatny właściciel będzie rozwijał uzdrowisko bardziej w kierunku placówki typu SPA. Na boku pozostaną wówczas funkcje lecznicze, rehabilitacyjne placówki.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH