Sejmowa komisja zdrowia pozytywnie zaopiniowała w czwartek (27 sierpnia) sprawozdanie z wykonania planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia za 2008 r.

Dyskusję zdominował problem niezapłacenia przez NFZ za nadwykonania świadczeń medycznych.

Posłowie przypomnieli słowa minister zdrowia Ewy Kopacz z czerwca br. o tym, że wszystkie szpitale otrzymają z NFZ środki na pokrycie nadwykonań. Jak wyjaśnił na posiedzeniu komisji wiceminister zdrowia Cezary Rzemek, w niektórych województwach nadwykonania nie zostały jednak opłacone, bo szpitale nie przyjęły propozycji Funduszu i skierowały sprawę do sądu.

Członkowie komisji pytali, jakie były propozycje NFZ, jakie sumy Fundusz proponował szpitalom. – W Świętokrzyskim NFZ zaproponował 30 proc. pieniędzy za nadwykonania. Proponowanie 30 proc. jako zapłaty jest nie do przyjęcia. W mojej opinii nieświadomie prowadzicie nieodpowiednią politykę prowadzącą do zadłużania szpitali – mówił Czesław Hoc (PiS). Podkreślił, że szpital nie może odmówić przyjęcia pacjenta w zagrożeniu zdrowia lub życia, a tym samym – ponosi koszty obsługi, zakupu wyrobów medycznych itd.

Jak mówił Rzemek, „propozycje były różne, również 40-procentowe”. Według niego, niektórzy dyrektorzy przyjmowali je. Jego zdaniem nadwyżka nie zawsze powinna być wpłacona w 100 proc., bo wiele zadań z nadwykonań personel medyczny wykonuje w ramach swoich obowiązków i w ramach pensji.

– Nadwykonania to nie zawsze jest 100 proc. świadczenia. Jeżeli jest sto operacji wyrostka robaczkowego, to sto pierwsza nie kosztuje tyle samo co te sto zakontraktowanych. Kosztuje co najwyżej 30-40 proc. kwoty. Bo z tego powodu, że wykonuje się jeden zabieg więcej, nie trzeba zatrudnić dodatkowego personelu, nie dobudowuje się specjalnego pomieszczenia w szpitalu, nie używa się dodatkowo ogrzewania, czyli generalnie koszty stałe, czy jest stu pacjentów, czy stu jeden, zostają na tym samym poziomie – tłumaczył przewodniczący komisji Bolesław Piecha.

Zastanawiał się, dlaczego – skoro szpitale wykonały tak dużo nadwykonań – nie skróciły się z tego powodu kolejki.

Ze sprawozdania finansowego NFZ wynika, że w zeszłym roku przychody ze składek na ubezpieczenie zdrowotne wyniosły ponad 52 mld 800 mln zł i były wyższe o 19 proc. od przychodów z 2007 r.

Koszty świadczeń zdrowotnych w 2008 r. wyniosły ponad 49 mld 322 mln zł. Najwięcej, bo prawie 50 proc. z tej kwoty, Fundusz przeznaczył na lecznictwo szpitalne.

Średnio na leczenie jednego mieszkańca kraju w ubiegłym roku Fundusz wydał 1332 zł. Ze dokumentu wynika, że w ostatnich trzech latach Fundusz co roku wydaje więcej na leczenie statystycznego Polaka: w 2006 r. było to średnio 943 zł, a w 2007 r. – 1082 zł.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH