Niskie płace w SAR to upadek ratownictwa morskiego w Polsce - z transparentem o takiej treści pikietowało w Kołobrzegu 30 pracowników ratownictwa morskiego.

W ramach Europejskiego Dnia Morza 20 maja  zorganizowano VIII Forum Morskie. Gościem spotkania na którym omawiano m.in. agendę polityki morskiej, miała być wiceminister infrastruktury Anna Wypych-Namiotło. Na spotkanie jednak nie dotarła. Petycję dotyczącą podwyżki płac dla ratowników morskich przyjęła jej radczyni Iwona Bartólewska.

W petycji podpisanej przez Komisję Międzyzakładową NSZZ „Solidarność” Morskich Służb i Przedsiębiorstw Ratowniczych napisano m.in., że poszukiwanie i ratownictwo morskie musi być realizowane przez ludzi z najwyższymi kwalifikacjami, umiejętnościami i doświadczenie , a mimo to przeciętne dochody załóg pływających zatrudnionych na jednostkach SAR są blisko trzykrotnie niższe niż u najgorszego armatora floty handlowej (...) i od kilku lat spadają w porównaniu ze średnia płaca w Polsce.

Jak mówią ratownicy, płace na ich stanowisku są zdecydowanie za niskie.

– U nas ratownik dostaje na rękę 1500 zł. Rocznie przeprowadzamy ponad 40 akcji ratowniczych. Większość z nich odbywa się oczywiście w skrajnie trudnych warunkach. Wykonujemy pracę wysokiego ryzyka, za którą nie da się przeżyć. Pewnie dlatego ludzie zaczynają odchodzić z ratownictwa. Trzeba przecież wyżywić rodziny – mówił Kurierowi Szczecińskiemu Paweł Depta z kołobrzeskiej Brzegowej Stacji Ratownictwa.

Ratownicy z doświadczeniem przypominają, że kapitan z doświadczeniem, który zarabia w SAR 2800 złotych u prywatnego armatora otrzymałby pięciokrotnie wyższe wynagrodzenie.Nie każdy jest kapitanem. Marynarze zarabiają mniej i dlatego odchodzą z pracy. Miejsca tych, którzy zrezygnowali z pracy zajmują emeryci, by częściowo uzupełnić braki kadrowe.

– W zeszłym roku zwolniło się 26 osób z załóg statków ratowniczych, w tym roku pięć osób – mówi przewodniczący KM NSZZ "Solidarność" Morskich Służb i Przedsiębiorstw Ratowniczych Marian Kumiszcza. – Ponieważ nie dostaliśmy dotychczas żadnej odpowiedzi na nasze pisma, a nie możemy strajkować, zdecydowaliśmy się na pikietę. Uczestniczą w niej wyłącznie osoby mające obecnie wolne dni za dyżury.

Pikieta przebiegła pokojowo i nie zakłóciła przebiegu forum.

Ratownictwo morskie zajmuje się poszukiwaniem oraz podejmowaniem z morza rozbitków, gaszeniem pożarów na statkach, zwalczaniem zagrożeń i zanieczyszczeń morza.

SAR jest jednostką budżetową zatrudnia 270 osób - w tym 160 osób personelu pływającego - dysponuje 12 specjalistycznymi statkami. W jej strukturze jest 12 brzegowych stacji ratowniczych i centrum koordynacyjne Gdyni.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH