Kolejne miliardy do ''dziurawego wiadra''? Zwiększenie nakładów musi iść w parze z optymalizacją   Według ekspertów kluczowe jest zwiększenie efektywności wydawania środków już znajdujących się w systemie. Fot. Andrzej Wawok/PTWP

Gorąca i dyskutowana obecnie kwestia zwiększenia finansowania to warunek konieczny, ale niewystarczający do uzdrowienia ochrony zdrowia. Kluczowe jest zwiększenie efektywności wydawania środków już znajdujących się w systemie. Według ekspertów unijnych pozwoliłoby to ograniczyć wzrost publicznych wydatków na zdrowie nawet o 0,5 proc. PKB rocznie.

Ile i w jaki sposób wydajemy? Gdzie warto szukać optymalizacji? Jakie reformy należy pilnie przyśpieszyć? Co można zacząć wprowadzać właściwie od zaraz? Na te i inne pytania starali się odpowiadać autorzy raportu przygotowanego przez Pracodawców RP pt.: "Zdrowe oszczędności. Jak poprawiać efektywność polskiej ochrony zdrowia?".

Czy wydajemy tam, gdzie trzeba?
Według danych OECD na ochronę zdrowia w Polsce w 2015 roku przeznaczono łącznie 113 mld zł. Z tego 81 mld zł pochodzi ze środków publicznych (z kasy NFZ, z budżetu państwa, z samorządów), natomiast 32 mld zł to wydatki prywatne pochodzące bezpośrednio z kieszeni pacjenta, jak i z abonamentów czy ubezpieczeń.

- Wydajemy 6,3 proc. PKB rocznie na ochronę zdrowia, z tego 4,6 proc. pochodzi ze składki i budżetu państwa, a 1,7 proc. to wydatki prywatne. Średni poziom wydatków publicznych na ochronę zdrowia w krajach OECD to 6,8 PKB rocznie, więc brakuje nam 2,2 proc. PKB - przypominał Arkadiusz Pączka, zastępca dyrektora generalnego Pracodawców RP, dyrektor Centrum Monitoringu Legislacji.

Bardzo ciekawa jest struktura tych wydatków, w pewnych fragmentach specyficzna tylko dla naszego kraju. Po pierwsze, 33 proc. wszystkich wydatków ochrony zdrowia przeznaczamy na leczenie stacjonarne (głównie w szpitalach), co zdecydowanie odbiega od średniej OECD, znajdującej się na poziomie 26 proc.

- Być może tu leży źródło potencjalnych oszczędności, ponieważ szacuje się, że około 10-15 proc. z ponad 7 mln hospitalizacji rocznie to hospitalizacje niepotrzebne, które w pełni mogą być zastąpione leczeniem ambulatoryjnym z kluczową rolą POZ i opieki społecznej - zastanawiał się prof. Mirosław J. Wysocki, krajowy konsultant w dziedzinie zdrowia publicznego.

Kolejna kwestia to nieproporcjonalnie wysoka wartość, niespotykana w żadnym innym kraju OECD, prywatnych wydatków na leki wydawane bez recepty (OTC).

- To duże zaskoczenie, że stanowią one ponad 10 proc. łącznych nakładów na zdrowie. Dla porównania: w Niemczech to 1,5 proc. wszystkich wydatków, w Czechach - 3,5 proc. Resort zdrowia pracuje nad uregulowaniem tego rynku - mówił Arkadiusz Pączka.

Oszczędności możliwe od zaraz
Oprócz diagnozy, raport ''Zdrowe oszczędności'' prezentuje szereg rekomendacji eksperckich, które mogą przynieść oszczędności i racjonalizację wydatków w systemie ochrony zdrowia. Co zatem warto wprowadzić w Polsce już od zaraz?

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH