Kierownik kliniki: lekarz nie może pracować po 60 godzin w tygodniu

Prof. Małgorzata Wierzbicka, szefowa lekarki, która z przepracowania zasłabła na dyżurze w wskazuje, że wypowiadanie klauzuli opt-out to powrót do normalności.

Na łamach Gazety Wyborczej prof. Wierzbicka, kierownik Kliniki Otolaryngologii i Onkologii Laryngologicznej Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu wskazuje, że lekarze godzą się na kilka 24-godzinnych dyżurów w miesiącu tylko dlatego, że wciąż za mało zarabiają.

Lekarka, która zasłabła po dyżurze w szpitalu Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu, twierdzi, że bez dyżurów zarabia w klinice niewiele ponad 3 tys. zł.

W ocenie prof. Wierzbickiej, to nie są pieniądze, które wykształceni, ciężko pracujący ludzie, wykonujący skomplikowane zabiegi, powinni dostawać za swoją pracę. Podkreśla też, że lekarze w szpitalach w całej Polsce zarabiają od ubiegłego roku mniej.

Jako przykład podaje swój szpital, w którym 1 lipca 2017 r. wszedł nowy przepis, zgodnie z którym lekarze zatrudnieni na etatach, za dyżury dostają o 20 proc. mniej wynagrodzenia.

To efekt zmiany formy zatrudnienia ma dyżurze. Wcześniej lekarze dyżurowali na umowie-zleceniu i od wynagrodzenia za dyżur odprowadzali tylko podatek. Teraz pieniądze za dyżur są częścią składową pensji. Szpital musi odprowadzić od nich ZUS i inne pochodne. 

Więcej: www.poznan.wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH