Kielce: zapisują do ortodonty małe dzieci "na zapas"

W Kielcach zapobiegliwi rodzice zapisują do kolejki do ortodontów nawet pięciolatków, bo może w przyszłości będą potrzebować leczenia. W całym województwie świętokrzyskim jest zaledwie osiem przychodni ortodontycznych, z którymi NFZ zawarł umowę.

Gazeta Wyborcza twierdzi, że nic nie wskazuje na to, żeby sytuacja się szybko poprawiła, gdyż kolejki wydłużają się nawet w prywatnych gabinetach. 

- Ortodonci dostali tyle pieniędzy, ile chcieli i byli w stanie "przerobić" - twierdzi Beata Szczepanek, rzecznik Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Zapewnia, że oddział chętnie by podpisali kolejne umowy, ale nie ma na nie chętnych.

Być może skala problemu nie byłaby aż tak duża, gdyby rodzice zadbali o profilaktykę u swoich dzieci. - 80 proc. wad zgryzu jest nabytych, zatem można ich uniknąć. Rodzice powinni zwracać uwagę na to, żeby dzieci dużo gryzły. Teraz jest tak, że jedzą mięso z kurczaka, ale twardszego, czyli wieprzowiny czy wołowiny, już nie chcą - zauważa lekarka z kieleckiej przychodni stomatologicznej.

Więcej: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH